Mieszkańcy pytają: co będzie z biblioteką?

111

Często mówi się, że biblioteka jest wizytówką miasta. Trzebnica to piękne i urokliwe miejsce, w którym pojawiło się wiele nowych atrakcji dla mieszkańców. Sporo też jest dalszych planów rozwoju miasta. Od dłuższego czasu mieszkańcy zadawali nam pytanie, czy jest wśród nich miejsce dla trzebnickiej biblioteki?

Jak wyglądała miejska biblioteka w Trzebnicy jeszcze kilka lat temu, większość z nas doskonale pamięta. W byłym Trzebnickim Ośrodku Kultury przy ul. Prusickiej, zajmowała dwa spore pomieszczenia – jedno z nich przeznaczone było na księgozbiór działu dla dorosłych, drugi – dla dzieci. Wcześniej była zlokalizowana w osobnym budynku, gdzie dziś funkcjonuje Sąd Rejonowy. Nieco ponad 2 lata temu, biblioteka w wyniku remontu TOK-u, została na stałe przeniesiona do budynku Ratusza. Czy to było dobre posunięcie? Jak się z niej teraz korzysta mieszkańcom?

Głos czytelników

Z prośbą o poruszenie tego tematu zwrócili się do nas mieszkańcy Trzebnicy, którzy od lat systematycznie korzystają z trzebnickiej biblioteki.

Przecież na gołe oko widać, że tu nie ma wszystkich książek. Jak to jest możliwe, że nie możemy korzystać z książek, które zostały już zakupione dla biblioteki i były do naszej dyspozycji? Zostały wydane na nie pieniądze, a one teraz leżą gdzieś zamknięte na strychu. Przecież to nienormalne. Tyle się rzeczy robi w tym mieście, a o nowej bibliotece się niby mówi, ale ciągle bez konkretów – opowiadał zdenerwowany mieszkaniec, który korzysta z trzebnickiego księgozbioru bibliotecznego regularnie, od wielu lat.

Każdy czytelnik, który obecnie wchodzi do biblioteki widzi ogromną różnicę: w pomieszczeniach bibliotecznych jest bardzo mało miejsca. Przemieszczanie się między regałami jest utrudnione, zwłaszcza wtedy, kiedy jest największy ruch, a trzeba przyznać, że ruch jest właściwie cały czas. Mieszkańcy żywo interesują się książkami, lubią czytać, dlatego też często i systematycznie korzystają z trzebnickiej placówki.

Okazuje się, że spora część książek została umieszczona w magazynie, w budynku Ratusza (nad biblioteką). Można z nich korzystać, jednak konieczna jest w tym pomoc pracowników biblioteki, którzy na prośbę czytelników przynoszą  konkretne pozycje z magazynu. Niestety nie udało nam się dowiedzieć, jak dokładnie wygląda ten magazyn i ile książek jest w nim przechowywanych. Z informacji podanej przez mieszkańca wynikało także, że część książek mogła zostać złożona w budynku SP nr 2 w Trzebnicy i z nich mieszkańcy nie mogą wcale korzystać. Zwróciliśmy się z prośbą do dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Trzebnicy, Grażyny Kanteckiej o możliwość sfotografowania miejsca, w którym miałyby być składowane książki. Dyrektor odmówiła, informując że szkoła ma podpisaną umowę wynajmu z Gminnym Centrum Kultury i Sportu w Trzebnicy i nie odpowiada za to, co jest w pomieszczeniu przechowywane. Zostaliśmy odesłani do dyrektora GCKiS w Trzebnicy, Marka Przespolewskiego. Wysłaliśmy w związku z tym do dyrektora oficjalne zapytanie w tej sprawie, z prośbą o udzielnie informacji do dnia 25 kwietnia (wtorek). Oczywiście do dnia zamknięcia numeru odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Jakie są plany?

 Mieszkańcy są zwyczajnie ciekawi, czy mogą spodziewać się poprawy warunków korzystania z gminnej biblioteki. Wysłaliśmy wniosek o udostępnienie informacji publicznej do burmistrza Trzebnicy, Marka Długozimy z prośbą o odpowiedź do dna 25 kwietnia (wtorek). Pytaliśmy:

– Czy jest planowane przeniesienie Miejskiej i Gminnej Biblioteki Publicznej w Trzebnicy w inne miejsce? Jeśli tak, proszę o wskazanie dokładnego terminu i adresu.

– Jeśli nie jest planowane przeniesienie biblioteki, proszę o informację, jakie kroki planuje podjąć gmina, aby mieszkańcy mogli zacząć korzystać z pełnego księgozbioru bibliotecznego – który w tym momencie nie jest w całości udostępniony, ze względu na bardzo małą powierzchnię pomieszczenia bibliotecznego – w odpowiednich i komfortowych warunkach.

Niestety do zamknięcia tego wydania gazety, nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani od burmistrza, ani od dyrektora Przespolewskiego. Dlaczego biblioteka to temat tabu i nikt z przedstawicieli poszczególnych jednostek czy władzy, nie zechciał udzielić nam jakiejkolwiek informacji? Tego nie wiemy. Wyraźnie jednak widać, że coś na rzeczy jest, bo wszyscy nabrali wody w usta. Czy tylko mieszkańcom jest wstyd, że została im zabrana ładna i przestronna biblioteka a udostępnione marne, ciemne pomieszczenie, w którym nie mieszczą się ani książki, ani ludzie? Czy tak powinna wyglądać trzebnicka biblioteka? Odpowiedź na to pytanie pozostawiamy Czytelnikom.

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here