Mieszkańcy sami posprzątali las

148

Mimo że wyznaczony termin spotkania potraktować można było jako żart, działania były jednak jak najbardziej serio. To właśnie na sobotę, 1 kwietnia zaplanowano wspólne sprzątanie lasu.

Akcja zorganizowana została już po raz szósty, a jej głównym koordynatorem było stowarzyszenia „Aktywna Ligota”. Zgromadzeni na miejscu mieszkańcy, którzy dobrowolnie pomagali w oczyszczeniu ze śmieci pobliskich zagajników, zostali podzieleni na grupki, dzięki czemu cała akcja przebiegła bardzo sprawnie i co najważniejsze, niezwykle owocnie.
W dniu wydarzenia, na miejscu zbiórki zebrało się aż 28 osób, w tym również 4 dzieci.

Za wywóz zebranych śmieci odpowiedzialny był leśniczy, a było co wywozić. Uczestnikom akcji sprzątania lasu udało się zebrać aż 3 przyczepy pełne różnorodnych śmieci wyrzucanych bezmyślnie wśród drzew, dodatkowo również 1 lodówkę oraz 2 telewizory. Wszystko to spacerowicze i mieszkańcy zostawili w lesie, przyczyniając się bezmyślnie do zaśmiecania środowiska, które nas otacza.

Podsumowaniem akcji była wspólna biesiada przy grillu dla wszystkich zaangażowanych w akcję.

 

PODZIEL SIĘ

3 KOMENTARZY

  1. Fajna inicjatywa. Ludzie chętni są jak widac do tego, aby posprzątać przyległe do ich domów tereny. Szkoda, że takiej inicjatywy nie ma w Piotrkowiczkach. No ale tutaj też, ci co winni dać sygnał albo zorganizowac spotkanie – to ich nie ma. Pani Sołtys – chyba już nie ma siły. Rada sołecka? Totalny brak inicjatywy. Radny? On już myśli o swoich truskawkach, więc to do czego został wybrany przez lokalną społecznośc – zostaje całkowicie na boku. No marazm, marazm, marazm…Wogóle ten nasz radny to jakis bezradny jest…
    No a może jednak? Może pojawiło by się jakieś ogłoszenie/zaproszenie? Czy Wy nie widzicie, że nic nie robicie?

  2. hm…No mogłaby władza wiejska coś skomentować. No racja czy nie racja? Bo jeśli racja, to tylko wziąć i płakać…w jakie dziadostwo pchana jest ta urocza wioska i chyba z fajnym potencjałem u ludzi…

  3. Dobre te wpisy powyżej. No szkoda, że władze Piotrkowiczek nie znalazły czasu na komentarz. Może znalazły jednak czas na refleksję? Oby…Więc może jakaś lokalna inicjatywa? Może jakieś zebranie? Czy tylko działania na własne konto? Na budowanie marnego gminnego wizerunku politycznego, nic nieznaczącego?? Na dworze plucha, zimno, w polu prac ziemnych nie ma…I cisza….Jak wyjdzie słońce i zakwitna truskawki albo sadzonki pomidorów w szklarni – to czasu już wogóle nie znajdą. No szkoda. Szkoda. Taka fajna wioska.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here