Miało być tak pięknie, a zostały zgliszcza

613

Już 7 lat minęło od momentu gruntownych prac rewitalizacyjnych, które przeprowadzone zostały na terenie Lasu Bukowego i przy trzebnickich stawach. 

Wśród wykonanych inwestycji znalazła się wtedy ścieżka zdrowia, wyznaczono nowe trasy spacerowe, a w lesie pojawiły się drewniane wiaty. Nowa leśna infrastruktura posłużyć miała mieszkańcom przez lata, okazało się jednak, że ogromne pieniądze, inwestycja wyniosła blisko 400 tys. zł, wyrzucone zostały dosłownie w błoto.

Jak obecnie wyglądają leśne okolice? Co się zmieniło?

Pokaleczone drzewa oraz zniszczona leśna infrastruktura. Jeszcze niedawno w lasku znajdowało się wyznaczone miejsce na ognisko, drewniany stojak na rowery, ławeczki i porządne drewniane wiaty, odpowiednio zadaszone, z miejscami siedzącymi. Obecnie po większości tych obiektów pozostały jedynie wspomnienia.

Czy gmina zamierza w jakiś sposób naprawić zniszczone elementy?

O sytuację związaną ze stanem leśnej infrastruktury, zapytaliśmy w wydziale Techniczno – Inwestycyjnym Urzędu Miasta w Trzebnicy, jak nas poinformowano, urzędnicy zdają sobie sprawę z tego, w jakim stanie znajdują się obecnie drewniane elementy wypoczynkowe, jak również ścieżka zdrowia, jednak w tym roku, na chwilę obecną nie zostały zaplanowane żadne prace związane z naprawą, czy też wymianą zniszczonych konstrukcji.

Czy gmina powinna kolejny raz zadbać o infrastrukturę w Lesie Bukowym?

PODZIEL SIĘ

11 KOMENTARZY

  1. Słyszałem, że Gazeta Nowa ma zasponsorować odbudowę ścieżki zdrowia i odnowienie tablic w Lesie Bukowym. To bardzo miłe z waszej strony że leży wam na sercu wygląd naszego miasta, zwracacie uwage na niedoskonałości i wandalizm, a w związku z tym przyczynicie sie w koncu do polepszenia stanu w jakim teraz rekreacyjna cześć miasta sie znajduje. Kłapać nie wystarczy. Przydałoby sie ruszyć i cos dobrego zrobic.

    • Panie/Pani Off – w godzinach pracy Urzędu Miasta, proszę pracować a nie buszować po stronach interntowych. Nawet jeśli to było polecenie służbowe NACZELNIKA
      oczywiście po pracy, za którą płacimy MY Mieszkańcy Trzebnicy możesz sobie robić co uważasz za stosowne. A teraz bierz się do roboty

      • Strzał w kolano. Nie jestem urzędnikiem. 😉 ale dobrze się stało. Tym komentarzem pokazujecie jak bardzo jesteście nieprzygotowani na krytykę, a przede wszystkim obnażyliście prawdę – jaki macie stosunek do urzędników. Bardzo nieobiektywny stosunek 😉 Pięknie 😉

        • Dodam tylko misiek, że na fałszywe oskarżenia są stosowne paragrafy. Proszę bardzo, jak masz „jaja” zrób dochodzenie, a potem przeproś pracowników Urzędu Miasta za sugestie dotyczące ich pracy.

          I zabierz się do bardziej produktywnego 🙂

          • Zaraz, zaraz, kto pobiera od nas podatki? Gmina czy Nowa? Jak Nowa, to niech naprawia, ale jak Gmina, to jest to jej „psi obowiązek”. A tak na poważnie, to bardzo dobrze, że jest jeszcze gazeta, która pokazuje prawdziwe obrazy, a nie tylko sukcesy i laurki dla władzy.

  2. Emil, człowieku! Używaj interpunkcji, to nie jest trudne. Faktycznie na rynku jest zbyt wiele gazetek, które żyją z kłapania i szukania sensacji 😉

  3. Po prostu trzeba bylo dbac i konserwowac drewniane elementy,jestem zla ze tak sie zniszczylo i nikt nie zainterweniowal. Drewno samo w sobie pod wplywem tempertury ,deszczu, slonca niszczeje wysycha i sie rozklada.Tak tez rozpadla sie sciezka zdrowia .Jest rynej,jest deptak,bedzie fontanna,przedszkole…za 7 lat tez sie rozejdzie,dzieci urosna i zapomna.

  4. Burmistrz pewnie myślał, że jak raz zrobi i się sfotografuje przy otwarciu, to już palcem nie będzie trzeba będzie kiwnąć. Ciekawe kiedy remontu będzie wymagał basen itp.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here