Jak doktorzy House i Frankenstein w jednym

1326

Doktor Adam Domanasiewicz jest wybitnym chirurgiem, dokonuje rzeczy, na które nikt inny do tej pory się nie odważył. Jego sława już dawno przekroczyła granice kraju.Jako pierwszy przeszczepił dłoń pacjentowi, który od urodzenia jej nie miał. A jeszcze półtora roku temu pracował w trzebnickim szpitalu…

Przez 25 lat Adam Domanasiewicz pracował w Szpitalu im. św. Jadwigi Śląskiej. Pomógł wielu mieszkańcom naszego powiatu i całej Polski. Słyszał o nim chyba każdy z nas, wielu miało okazję spotkać go podczas pracy.. Mówi, jest uczniem wybitnego prof. Kocięby. Współpracował również z prof. Jerzym Jabłeckim. Wspólnie z całym zespołem dokonywali rzeczy niemożliwych. Podczas jednej operacji przeszczepili żołnierzowi dwie ręce jednej osobie, a także mężczyźnie rękę, której dawcą była kobieta. O trzebnickim szpitalu było głośno. Co pewien czas do szpitala zjeżdżały się ekipy telewizyjne z całego kraju. Ostatnio taki „najazd” dziennikarzy placówka przeżyła kiedy podano informację o zwolnieniu Domanasiewicza.

Kulisy odejścia

Jesienią 2015 roku gruchnęła wieść, że Adam Domanasiewicz został zwolniony z trzebnickiej placówki. Początkowo nie dostał żadnych dokumentów.

Cały artykuł dostępny po zalogowaniu. Rejestracji możesz dokonać tutaj.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here