Reklama, która przyciąga. Jak stworzyć dobre ulotki?

164
Halloween party

Wielu z nas nie lubi ulotek, szerokim łukiem omija ulotkarzy i zwykle nie patrząc na zawartość ulotki, wrzuca ją do pierwszego napotkanego kosza na śmieci. Przyczyna jest banalna: większość ulotek jest po prostu nudna, a to największy błąd przy promowaniu firmy. A jednak pomimo lamusowego znaczenia ulotek, wciąż sięgają po nie małe i duże firmy, często jednak bez specjalnego pomysłu, a przecież reklama powinna przyciągać.

Jak stworzyć dobre ulotki?

Ulotki to jednocześnie przestarzała forma reklamy i jeden z najpowszechniejszych jej przejawów. Niestety natłok ulotek na ulicach, atakujących nas z każdej strony sprawił, że nawet nie zwracamy na nie uwagi, choć prawda jest taka, że często po prostu nie przyciągają naszej uwagi. Jest na niej za dużo, za kolorowo, a wszystko to powoduje chaos informacyjny i żaden przechodzień nie będzie go dokładnie analizował. Niska skuteczność ulotki to jej najpoważniejszy grzech, a przecież ze strony przedsiębiorcy nie jest to pusta inwestycja. Co więc zrobić, by ulotki były skuteczne, a jednocześnie atrakcyjne?

Na początek warto zadać sobie pytanie: po co tworzyć ulotkę, a dokładniej jaki cel chcemy nią osiągnąć. Od odpowiedzi na to pytanie tak naprawdę zależy, co znajdzie się na tym kawałku papieru. Najlepiej sprawdzają się ulotki aktualne, czyli takie, które traktują o bieżących promocjach, akcjach, zniżkach. Reklamowanie całego asortymentu sklepu nie ma sensu, bo na ulotce powinny być tylko najważniejsze informacje. Im mniej, tym szybciej można ulotkę ogarnąć wzrokiem i wyciągnąć z niej najważniejsze informacje. Powinny się na niej znaleźć dane kontaktowe i przede wszystkim zwięzły przekaz. Wszystko w stylistyce nawiązującej bądź do samej firmy bądź do reklamowanego produktu. Raczej unikajmy banalnych sloganów typu: „must have”, „najlepsza pizza w mieście” czy „atrakcyjne ceny”.

Forma przekazu ulotki w dużej mierze zależy od grupy, do jakiej ma ona trafić. Zarówno hasła, czcionki, kolory, jak i ilustracje powinny być zgodne z estetyką danej grupy docelowej. Salonu kosmetycznego nie będziemy reklamować wśród budowlańców, a sklepu z narzędziami w pobliżu teatru. Zasada doboru stylistyki jest dość prosta: na ulotce nie powinno być więcej niż dwie różne czcionki i to w jednym kolorze. Do podkreślania wagi jakiejś informacji najlepiej wykorzystać pogrubienie lub kursywę. Z kolei by przyciągnąć uwagę wystarczy jedno duże zdjęcie, zamiast całego albumu.

Wielkość ulotki może być różna, ale powinna zależeć od jej zawartości. Ulotkę z niewielką ilością informacji można zrobić w formacie A7 lub DL, zaś tą zawierającą ich więcej w A5. Większe rozmiary raczej nie wchodzą w grę, bo będą po prostu niewygodne. Co ważne, ulotki nie muszą być prostokątne. Ciekawy kształt też przyciąga wzrok. Im bardziej zaawansowana graficznie ulotka, tym lepszej jakości papier powinniśmy wykorzystać. Większość z nas przyzwyczajona jest do śliskiego papieru o gramaturze 350 g/m2, ale jeśli chcemy zainteresować przechodnia może mieć on inną strukturę. Nakład, wbrew pozorom nie jest najważniejszy, choć im więcej ulotek chcemy wydrukować, tym będą one tańsze. Ich ilość powinniśmy uzależnić od formy ich rozdawania. Jeśli ulotki mają być jednocześnie formą zaproszenia, nie musi być ich dużo, ale jeśli chcemy, by do siedziby naszej firmy ściągnęli klienci z najdalszych zakątków miasta, to może być ich nieco więcej. Ostatnia rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, to pisownia. Literówki to prawdziwe przekleństwo ulotek, które wywołają zupełnie inne zainteresowanie niż byśmy chcieli.

SPONSOROWANE

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here