Mieszkaniec nakrył brudasa

852

Jak mówi Andrzej Jaros, sołtys Kuraszkowa – To nie może tak być, że niektórzy czują się bezkarni. Wyrzucają śmieci do lasu, do przydrożnych rowów, gdzie popadnie i nikt o tym nie mówi. Później mieszkańcy albo gmina muszą posprzątać. Jak podkreśla, do jego wsi wielokrotnie już ktoś podrzucał śmieci. A to do rowu, a to do lasu. Były to bardzo różne odpady. Sołtys mówi, że niektóre reklamówki i worki miały taką zawartość, która świadczyła o tym, że ktoś po prostu pakuje swoje codzienne odpady, zupełnie jakby nie miał własnego kubła.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY PO ZALOGOWANIU.

REJESTRACJA

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here