Ptasia grypa w powiecie, trwa stan zagrożenia

978

Wirus krąży w powietrzu, trafia bezpośrednio do zwierząt, a co najgorsze powoduje natychmiastowy pomór drobiu na ogromną skalę. Ptasia grypa dotarła również do powiatu trzebnickiego. Gospodarze, właściciele ferm drobiu oraz zwykli hodowcy starają się przed nią ustrzec.

Wszystko zaczęło się od potwierdzenia ognisk ptasiej grypy, które zostały zlokalizowane w ciągu ostatnich dni, w Ozorowicach, gdzie padło blisko 3 tys. gęsi, a kolejne 20 tys. musiało zostać uśpionych. Kolejne ognisko zlokalizowane zostało na fermie w pobliżu Piotrkowiczek, gdzie ognisko wirusa zostało stwierdzone, po padnięciu blisko 15 tys. kaczek. Kolejne 59 tysięcy zostało zutylizowanych, jako drób podwyższonego ryzyka.

Jak zabezpiecza się tereny objęte zakażeniem? Czy wirus HPAI jest na tyle poważny, że mamy się czego obawiać? Jak mieszkańcy podchodzą do sprawy?

O tym wszystkim w aktualnym wydaniu
NOWej gazety trzebnickiej.

 

PODZIEL SIĘ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here