Gigantyczne kolejki do lekarzy rodzinnych

356
www.pixaby.com

Sezon grypy i przeziębień w pełni. Choruje coraz więcej osób, a zarejestrowanie się do lekarzy rodzinnych w największych przychodniach naszego powiatu graniczy z cudem. Sprawdziliśmy, gdzie pacjenci muszą czekać na wizytę najdłużej i czy są jakieś przepisy, które regulują to, w jakim czasie od rejestracji pacjent musi być przyjęty przez lekarza.

Mamy XXI wiek i mogłoby się wydawać, że kolejki, to dla nas już tylko relikt przeszłości. Jak się okazuje, wcale nie, przynajmniej, jeśli chodzi o służbę zdrowia.

Kilka dni czekania na wizytę

W ostatnim tygodniu nasi czytelnicy wielokrotnie dzwonili do nas z prośbą o interwencję, bo nie mogli zarejestrować się do lekarzy rodzinnych lub pediatrów. Z relacji czytelników wynika, że najgorsza sytuacja jest w Trzebnicy i Obornikach Śl.

Sprawdziliśmy ile w poszczególnych przychodniach trzeba czekać na wizytę u lekarza, a gdzie w ogóle nie można się dodzwonić. Zapytaliśmy też trzebnicki sanepid, czy faktycznie w naszym powiecie wzrosła liczba zachorowań na grypę. A rzecznik NFZ udzieliła pacjentom ważnych wskazówek.

O tym wszystkim przeczytacie w dzisiejszym wydaniu papierowym lub w e-wydaniu, które można kupić tutaj.

 

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here