Wandal zniszczył auto. Zadziwiająca decyzja policji

661

Kierowca z Urazu spotkał się z agresją na drodze. Rozwścieczony młody kierowca urwał mu lusterko boczne od samochodu. Poszkodowany zgłosił się na policję, podał numery rejestracyjne wandala, a policja… nie wykryła sprawcy. Jak to możliwe?

Pan Stanisław (nazwisko do wiadomości redakcji) mieszka w Urazie, w gminie Oborniki Śl.. Kilka lat temu wyremontowano drogę przy której mieszka i wybudowano chodnik. Teraz, aby wjechać na swoją posesję musi zatrzymać się na ulicy, włączyć światła awaryjne i wyjść, żeby otworzyć bramę wjazdową. Wtedy zaatakował go inny kierowca, uszkodził mu auto.

Mimo, że mężczyzna podał numery rejestracyjne samochodu agresywnego kierowcy, policja umorzyła postępowanie.

O sprawie szerzej piszemy w jutrzejszym wydaniu papierowym i e-wydaniu, które można kupić tutaj.

 

2 KOMENTARZY

  1. Ale zapisał nr rejestracyjny, dał policji. A nasi dzielni funkcjonariusze nie znaleźli sprawcy. Może sam powinien chwycić gowniarza za kołnierz, przyprowadzić na policję i jeszcze zmusić do przyznania się, wtedy policja nie miałaby wytłumaczenia. Panie Komendancie może czas przyglądnąć się pracy podwładnych i nie dopuszczać do kompromitacji?

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here