Rozrzutni przy parkowaniu

426

Trzebnica. Jest godzina poniedziałek godz. 14. Na parkingu tłok. Przecież obok jest ZUS, przychodnia, Powiatowy Urząd Pracy, PCPR i przedszkole, pod które przyjeżdżają rodzice, aby odebrać swoje pociechy. Nigdzie nie ma ani kawałka wolnego miejsca parkingowego. Aż tu… o nie! Kierowca niebieskiego volkswagena stanął w taki sposób, że zajął dwa miejsca parkingowe. A inni kierowcy wjeżdżają na parking przy przedszkolu, kręcą się, wyjeżdżają, bo szukają wolnego miejsca. A tu nic. Kiedy już się wydaje, że miejsce jest puste okazuje się, że to brama wjazdowa na posesji i auta nie można w tym miejscu zaparkować. Oczywiście, winy za brak miejsc parkingowych nie ponoszą kierowcy, ale samochodów jest coraz więcej, a miejsc raczej nie przybywa. Ale takie parkowanie pojazdów to po prostu bardzo niemiłe zachowanie wobec innych kierowców. Kiedy wreszcie nauczymy się patrzeć dalej niż czubek własnego nosa i maska naszego samochodu?

4 KOMENTARZY

  1. Sranie w banie. Zależy jak stały auta zaparkowane w tym czasie jak on wjeżdżał. To że tak wygląda iż kierowca źle stanął wcale nie musi być prawdziwe. Moim zdaniem nie można obwiniać za to kierowcy niebieskiego auta. Choć wcale nie znaczy że wszyscy parkują idealnie.

  2. Moim zdaniem dobrze stoi ten niebieski, bo stosunkowo blisko bramy a ten czarny wjechał źle, i to nie ważne czy przed tamtym czy nie. Ale Pani Redachtor pewnie ma swoje żale

  3. W całym mieście występuje ten problem. Konieczne jest wyraźne wyznaczanie miejsc parkingowych (śnieg). I wtedy egzekwować od kierowcy zasady prawidłowego parkowania. Trudno tu dyskutować o kulturze kierowcy.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here