Wściekła, wystrzałowa teściowa

119

Sylwester już za nami. Każdy świętował go na swój sposób; na balu, u znajomych, przed telewizorem czy na koncercie. Niektórzy zdecydowali się na zakup fajerwerków. A wybór mieli szeroki. Race, wulkany, całe zestawy w pudełkach. Nazwy fajerwerków przyprawiają o zawrót głowy, można kupić „wystrzałowe” ognie z nazwami największych miast, nazwane imionami. Jeden z obornickich sklepów sieciowych miał dla swoich klientów wyjątkową ofertę: za jedyne 79,99 zł można sobie było postrzelać „Wściekłą teściową”. Zestaw fajerwerków stał na tak zwanej „końcówce półki”, czyli w miejscu, na które klienci zawsze najczęściej zwracają uwagę. Kiedy zauważyliśmy ten zestaw, wcale nie taki tani, dzień przed sylwestrem, na półce było prawie pusto, zostały ostatnie sztuki. Pewnie nie jeden oborniczanin chciał zobaczyć, jak eksploduje „Wściekła teściowa”. My niestety nie skusiliśmy się na zakup fajerwerków, bo z założenia nie strzelamy ze względu na zwierzęta, ale strasznie jesteśmy ciekawi czy warto było wydać prawie 80 zł na ten zestaw, żeby zobaczyć jak „Wściekła teściowa” wylatuje w powietrze.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here