Rogatki zamknięte, a pociągu nie ma

464

Pan Artur mieszka niedaleko przejazdu kolejowego. Ze względu na charakter pracy, przez przejazd kolejowy przy ul. Łokietka w Obornikach Śl. przejeżdża kilka razy dziennie. Jak mówi, wiele razy zdarza się tak, że mimo tego, że żaden pociąg nie jedzie, rogatki są opuszczone.

Przejeżdżając przez przejazd kolejowy mamy dużo bliżej do miasta. Taką drogę wybierają nie tylko mieszkańcy tak zwanego”Zatorza”, ale i wsi – na przykład Lubnowa. Jadąc ulicą Łokietka w kilka chwil dojeżdża się do marketów czy centrum miasta. Bardzo często zdarza się jednak, że przejazd kolejowy jest zamknięty bez żadnego powodu. Kierowcy i piesi karnie stoją, ale po torach nic nie jedzie. Jeśli taka sytuacja zdarza się raz na jakiś czas, to można to wytrzymać, ale ostatnio dzieje się tak bardzo często – mówi pan Artur, który zaplanował, że nagra na kamerę, jak wygląda przejazd.- Moja kamera samochodowa zarejestrowała 8 minutowy film, na którym widać, że zapory są opuszczone mimo tego, że pociąg nie przejeżdża – mówi pan Artur i pokazuje nam nagranie.

Jak taką sytuację tłumaczy PKP? O tym napisaliśmy w aktualnym wydaniu papierowym. Można też zakupić e-wydanie tutaj.

 

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here