Śląsk Wrocław w Prusicach

127

Niezwykle emocjonujące wydarzenie miało miejsce w przeddzień Mikołajek – 5 grudnia Powiatowy Zespól Szkół w Prusicach odwiedziła delegacja Śląska Wrocław – Adam Kokoszka i Ryota Morioka oraz Przemysław Piwowarski – założyciel i prezes Stowarzyszenia Kibiców Wielki Śląsk.

Podczas pierwszej części spotkania, mogliśmy dowiedzieć się, kilku ciekawych informacji dotyczących życia codziennego zawodników grających w Śląsku:

Każdy sportowiec zdaje sobie sprawę, że dużo wysiłku trzeba włożyć w odpowiednie żywienie. Na pewno trzeba trzymać się jakiś zasad, aczkolwiek nie można też przesadzać – skomentował kwestię odpowiedniej diety sportowca Adam Kokoszka. Opowiedział także o tym, jak wygląda typowy dzień zawodnika Śląska oraz skomentował warunki, jakie oferuje piłkarzom klub: – Zazwyczaj mamy treningi rano, około godziny 11. Spotykamy się już o 10. Przed treningiem często też wracamy do ważnych tematów, na przykład meczu, który już był, albo tego, który będzie. Trening maksymalnie trwa dwie godziny. Potem mamy też czas na swoje zajęcia, czy przygotowania (…) Śląsk ma dobre warunki do trenowania (…) Wydaje mi się, że Śląsk jest takim miejscem, gdzie można dobrze się rozwijać.

O swoich przeżyciach opowiedział nam podczas spotkania również Ryota Morioka, który do Polski przybył z Japonii. Stwierdził, że w Polsce jest bardzo zimno, a szok termiczny i kulturowy wzmaga fakt, że bardzo trudno mu komponować jego ulubione, tradycyjne posiłki. Powiedział, że Polsce jest to  utrudnione, ponieważ na lokalnym rynku brakuje większości  produktów, do których jest przyzwyczajony. Różnice kulturowe łatwiej znosi dlatego, że w całej tej wędrówce towarzyszy mu jego małżonka.

 Ale przecież piłka nożna to nie tylko grający zawodnicy. To także kibice, którzy z zawodnikami tworzą jedną wielką rodzinę. To, co robią na co dzień jest ważne, bo buduje poczucie wspólnoty. Co więc się dzieje poza boiskiem?

Śląsk to nie tylko piłkarze. To również kibice. Jesteśmy jedną wielką rodziną. Toczy się odrębne życie kibicowskie, które wychodzi daleko poza piłkę nożną. Tworzą je kibice (…) nie zapominamy o kibicach  którzy nie mogą być razem z nami (…) To jest ważne, żeby pamiętać o takich osobach, które gdzieś tam straciły zdrowie, albo w wyniku potknięcia się część swojego życia spędzają w zakładach odosobnienia. Tutaj ciekawostka: udało nam się zorganizować mecz czołowych piłkarzy Śląska (…) z osadzonymi w zakładzie karnym przy ulicy Kleczkowskiej we Wrocławiu i za murami zagraliśmy taki mecz: więźniowie i piłkarze Śląska. (…) Tak samo odwiedzamy szkoły, tak jak dzisiaj, również placówki wychowawczo – opiekuńcze, domy dziecka powiedział Przemysław Piwowarski, założyciel i prezes Stowarzyszenia Kibiców Wielki Śląsk.

Wszyscy uczestniczący w spotkaniu uczniowie byli niezwykle podekscytowani wizytą swoich idoli. Z niecierpliwością czekali na  możliwość zrobienia sobie zdjęcia z zawodnikami. Wszyscy chętni wyszli ze spotkania z autografem i pamiątkowym zdjęciem z piłkarzami.

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here