Dostał emeryturę, ale pieniądze chcą wypłacić za 4 miesiące

423

Tadeusz Rudnicki był rolnikiem. Zdecydował się jednak na przekazanie ziemi bratu. Pan Tadeusz mieszka w Powidzku (w gminie Żmigród), mieszka sam. Jego najbliższą rodziną jest właśnie brat.

Do sierpnia otrzymywałem rentę strukturalną po zdaniu ziemi. Niestety, od ostatniej wypłaty jestem bez środków do życia. Jestem zdesperowany, bo nie mam już co do garnka włożyć, nie mam opału na zimę, nie mam od kogo pożyczyć pieniędzy. Kredytu ani pożyczki z banku też nie dostanę, nikt mi nie da pieniędzy. Nie mam już nawet kawałka ziemi, żeby mieć co sprzedać – mówi pan Tadeusz i wyjaśnia, że nie ma z czego żyć, przez… decyzję KRUS-u. – Dokładnie 25 października wysłano do mnie decyzję „o ponownym ustaleniu wysokości emerytury rolniczej”. Kwota wcale nie jest wysoka, bo miesięcznie mam otrzymywać nieco ponad 900 zł. Jak jednak napisano w decyzji, pierwszą wypłatę z wyrównaniem od września do grudnia, dostanę około 15 stycznia. A za co mam żyć do tego czasu, skoro ostatnią rentę strukturalną wypłacono mi w sierpniu? – żali się pan Tadeusz. Jak dodaje, nie może również liczyć na pomoc finansową z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY PO ZALOGOWANIU.

REJESTRACJA

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here