TAJEMNICA: Kto mógł handlować pod cmentarzami?

586
Handlujących pod cmentarzem przy ul. Prusickiej było wielu, jednak burmistrz nie chce zdradzić kto otrzymał pozwolenie

Dzień Wszystkich Świętych to doskonały czas dla handlu pod cmentarzami. Ludziom nie chce się targać kwiatów i zniczy. Sprzedający mogą sporo w tym dniu zarobić. Jeden z Czytelników twierdził, że zgodę na sprzedaż w tym dniu otrzymał członek rodziny radnego. Jak się okazuje, trzebniccy urzędnicy nie chcą ujawnić kto dostał pozwolenie. Dlaczego?

Na kilka dni przed Dniem Wszystkich Świętych dostaliśmy sygnał od Czytelnika (imię i nazwisko do wiadomości redakcji), że „miejsce pod cmentarzem” otrzymał bliski krewny trzebnickiego radnego, a może nawet i sam radny. Gdyby było tak faktycznie, byłoby to niezgodne z prawem, ponieważ najbliższej rodzinie radnego czy też burmistrza nie wolno prowadzić działalności na mieniu gminy. Przypomnijmy, że żona byłego burmistrza Obornik Śl.- Sławomira Błażewskiego, musiała rezygnować z prowadzenia sklepiku w jednej ze szkół gminnych właśnie po tym, kiedy objął on fotel burmistrza.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY PO ZALOGOWANIU.

REJESTRACJA

2 KOMENTARZY

  1. Można wykorzystać ustawę o dostępie do informacji publicznej i wszystko będzie jasne. Tyle, że jak wiadomo trzebniccy włodarze mają problem ze zrozumieniem tej ustawy i wyroków sądów w tej sprawie. Tak więc może lepiej niech handlują chryzantemami pod cmentarzem, to mniej szkód narobią mieszkańcom

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here