Rolnik ma po sobie sprzątać

957
www.pixabay.com

Jeden z naszych czytelników zwróci uwagę na problem zanieczyszczonych dróg. – Wiem, że rolnicy kopią teraz buraki i już niedługo zaczną wykonywać inne prace polowe, ale chyba zapomnieli, że mają obowiązek sprzątania po sobie na drodze. Codziennie pokonuję trasę pomiędzy Kaszycami Wielkimi a Brzykowem i widzę, że żaden rolnik nie przejmuje się tym, że po jego wyjeździe zostają bryły błota i gliny na drodze. Kto będzie odpowiadał, jeśli na drodze dojdzie do wypadku? – pyta nasz czytelnik.

Paweł Kaźmierczak, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych mówi, że jako zarządca nie może w żaden sposób karać rolników, którzy nie sprzątają po wyjeździe z pola, ale może ich w pewien sposób kontrolować.

Kar nie nakładamy, ale w sytuacji, kiedy mamy pewność kto zanieczyścił drogę, to wysyłamy pisma informujące o obowiązku poruszania się pojazdem, który nie zanieczyszcza drogi. W sytuacji, gdyby z powodu gliny czy innego zanieczyszczenia doszłoby do wypadku, to wtedy ustalalibyśmy, kto ponosi za to odpowiedzialność – wyjaśnia Paweł Kaźmierczak.

Piotr Dwojak, rzecznik prasowy trzebnickich policjantów mówi, że policja nie przeprowadza specjalnych akcji, w czasie których sprawdza czy maszyny rolnicze wyjeżdżają na drogi czyste, ale w sytuacji, kiedy patrol prewencji lub ruchu drogowego zauważy taką sytuację, to na pewno na nią zareaguje. – Policjanci za takie wykroczenie mogą nałożyć karę od 50 do 500 zł, jeśli zauważą taką sytuację. Jeśli natomiast inny kierowca powiadomi policję, o tym, że droga została zabrudzona przez konkretną osobę, to na pewno nie pozostawią tego bez reakcji. Jednak za stan drogi nie odpowiada policja, a jej zarządca – podkreśla Piotr Dwojak.

Żeby nie biegać z miotłą po ulicy, warto przed wyjazdem z pola oczyścić bieżnik kół nawet za pomocą zwykłej szczotki. W krajach zadnich rolnicy korzystają ze specjalnych mat lub myjek do kół.

3 KOMENTARZY

  1. W krajach zachodnich nikt się nie odważy wyjechać brudasem na ulicę, obojętnie czy rolnik, budowlaniec bo zapłaciłby ogromny mandat… a tu jeden przenosi winę na drugiego a cierpi kierowca.

  2. Mieszkam w niemczech i rolnicy taki syf zostawiaja na drogach ze szok . Jak zwoza slome to sloma jest wszedzie ja mam dosc bo wszystko mam pod domem bloto itd wiec mit ze na zachodzie sie sprzata jeszcze wieksze brudasy niz w polsce a najlepsze ze to nikomu nie przeszkadza

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here