Okiem szeryfa

433

Trzebniccy kierowcy w dalszym ciągu utrudniają pieszym przejście chodnikiem i tym samym pokazują, jak nie należy parkować. Mamy nadzieję, że poprzez publikowanie zdjęć zmusimy kierowców do przestrzegania przepisów.

Zrób zdjęcie, jeśli zauważysz, że ktoś łamie przepisy lub naraża innych na niebezpieczeństwo,
a my to opublikujemy.

W dniu 28 października po godzinie 20, przy skrzyżowaniu ulicy Milickiej z Roosevelta, kierowca zaparkował na chodniku auto w sposób uniemożliwiający przejście osobom niepełnosprawnym, prowadzącym wózek z dzieckiem lub zakupami. Zaraz obok zaparkowanego samochodu, widoczny na zdjęciu po lewej stronie otwór w chodniku, uniemożliwiał w tym miejscu pieszym bezpieczne przejście.

Apelujemy do kierowców o większą uwagę podczas parkowania na chodnikach, tak by wszyscy piesi mogli bezpiecznie korzystać z chodników, które są przecież właśnie dla nich przeznaczone.

2 KOMENTARZY

  1. Jestem mieszkanką wspólnoty mieszkaniowej ul. Milicka 15-17. Nie ja zrobiłam to zdjęcie, ale dobrze że ktoś zaczął mówić o tym problemie. Na fotografii zaparkowany samochód znajduje się w odległości 3 metrów od przejścia dla pieszych i ok. 5 metrów od skrzyżowania, co stanowi wykroczenie drogowe. Sprawa powinna zainteresować policję. Zdarzenia mają miejsce od czasu otwarcia pizzerii „Damianos” przy ul. Roosevelta. Szczególnie tak się dzieje w piątki, soboty i niedziele. Nie mam pretensji do właścicieli pizzerii, niech prowadzą swój biznes, ale klienci powinni się zastanowić gdzie parkują. Bywa często, iż samochody zaparkowane są po obu stronach ul. Roosevelta, co stwarza szczególnie niebezpieczne sytuacje dla pogotowia ratunkowego jeżdżącego tamtędy w kierunku szpitala.
    Mam propozycję dla klientów pizzerii, aby parkowali na nieodległym parkingu sklepu „Dino” lub na parkingu przy ołtarzu polowym.
    Szanowni klienci pizzerii! Warto także przybyć pieszo, spacery sprzyjają zdrowiu, zwłaszcza po obfitym i smacznym posiłku jakiego można doświadczyć we wspomnianym lokalu, a i spożycie napojów z „procentami” będzie bezpieczne.
    Na razie jest to ostrzeżenie, nie chcemy wzywać policji, która i tak ma dużo pracy w naszym miasteczku, ale jeśli sytuacja będzie się powtarzać, to klienci pizzerii mogą spodziewać się pizzy z „antyrabacikiem”, „antyrabatem” lub „antyrabatorem” w postaci mandatu.
    M.P.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here