Złodzieje wpadli przez głupotę i zachłanność

311

Jak mówi Piotr Dwojak, oficer prasowy trzebnickich policjantów, 30 października, około 5 rano, policjanci patrolujący miejscowość Grochowa, zauważyli, że na jednej z bocznych dróg stoi zaparkowany pojazd, typu bus.

– Kiedy policjanci podjechali bliżej, okazało się, że samochód jest pootwierany, w stacyjce są kluczyk, ale przy aucie nikogo nie ma. W szoferce były natomiast różne narzędzia, między innymi nożyce do cięcia metalu, a także kominiarki. Leżały też dwa portfele, w których znajdowały się dowody osobiste – mówi Piotr Dwojak. Jak dodaje policjant, takie wyposażenie samochodu wzbudziło podejrzenia policjantów, którzy zaczęli przeszukiwać pojazd. Jak się okazało, ich podejrzenia były słuszne.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY PO ZALOGOWANIU.

REJESTRACJA

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here