Mieszkańcy odwołali sołtysa. W środę nowe wybory

980

Można powiedzieć, że do wiosny jeszcze daleko, a mieszkańcy wsi Mienice, postanowili wśród lokalnej władzy w swojej miejscowości przeprowadzić „wiosenne porządki”. Podczas zebrania, w tajnym głosowaniu, pozbawili funkcji sołtysa Piotra Szymczaka.

W piśmie skierowanym do wójta mieszkańcy zarzucali sołtysowi nie podejmowanie działań zmierzających do rozwoju wsi, nie wypełnianie w sposób należyty obowiązków ustalonych w statucie sołectwa, nieracjonalnym gospodarowaniem mieniem przekazanym sołectwu oraz naruszenie zasad współżycia społecznego.

Pan Piotr Szymczak jest w stosunku do mieszkańców bardzo opryskliwy, nie ma na nic czasu, nie potrafi przyjść na prośbę mieszkańców na zebrania rady sołeckiej. Sam podejmuje wszelkie decyzje, bez uzgadniania ich z nami. A lista zarzutów jest bardzo długa. – powiedział jeden z mieszkańców zebranych na spotkaniu.

Na zarzuty wobec podejmowanych działań, odpowiedzieć starał się sołtys, Piotr Szymczak, który stanowczo zaprzeczał, żeby którekolwiek z przytoczonych zdarzeń miało miejsce.

Nie wiem od kogo dostawałem smsy dotyczące informacji o zebraniach, więc nie miałem obowiązku na nie odpowiadać, nie znając nadawcy. Tym bardziej że w tym czasie nie było mnie na miejscu. Zaprzeczam również takim stwierdzeniom, że utrudniam mieszkańcom dostęp do sprzętów należących do sołectwa, bo kiedy jest potrzeba, bez przeszkód mogą z nich korzystać. Sam do tej pory kosiłem, jeśli pojawiały się takie wnioski, jednak ostatnio, żadnych takich informacji nie dostałem.

Wynikiem głosów 39 do 19, decyzją mieszkańców, odwołano Piotra Szymczaka ze stanowiska sołtysa sołectwa Mienice.

Wybory nowego sołtysa odbędą się w środę, 26 października
w świetlicy wiejskiej w Mienicach
o godz. 18:00

3 KOMENTARZY

  1. Hmm…Trudno tak jednoznacznie ocenić, ale faktem jest, że podobna sytuacja występuje w Piotrkowiczkach. Ślędząc informacje z UG łatwo dostrzec, że w pozostałych wioskach naszej Gminy dzieje się wiele. Tak w zakresie inwestycji i życia społecznego (remonty dróg, spotkania mieszkańców, remonty wiat, chodników, gazyfikacja, festyny, imprezy).
    W Piotrkowiczkach np. za punkt honoru postawiono sobie zakup zewnętrznych sprzętów do siłowni, z których nikt nie korzysta, no ale Radny WS ciśnie, w tą stronę, bo chce mieć jakiś swój beznadziejny dorobek. A sama wioska tonie w śmieciach i bałaganie. A może by tak p. SOłtys i Radni zorganizowali sprzątenie wioski? Zróbcie to. To będzie lepiej ocenione niż tylko gadki o siłowni i przyszłym boisku na Akacjowej. Spotkań też nie ma. Czyżby nie było spraw do omówienia? Pani Barbaro – prosze je organizować. Ludzie przyjdą. Wymienią się spostrzeżeniami, pomysłami. No chyba, że coś pilnie trzeba klepnąć na potrzeby BW i WS. Generalnie – to mamy do czynienia w Piotrkowiczkach z zastojem, stagnacją i zniechęceniem. Czytając protokoły z Sesji Rady Gminy – nasze władze nie zadają żadnych pytań, żadnych spraw…BIERNOŚĆ W CENIE. W Piotrkowiczkach mieszka wiele osób, które by się chętnie zaangażowały….No ale nie ma tego sygnału, który winien wyjść od Radnego WS. Teraz jest tak, że ta wioska nie żyje. Brak integracji. Brak działań. I to widzi też Wójt, który może sądzić, że Piotrkowiczkami nie ma się co przejmować bo tam ludzie bierni, leniwi i niechętni do czegokolwiek. Pokażmy, że jesteśmy aktywni, wtedy inni zaczną nas traktować po partnersku a nie jako trzeci świat…

  2. Nie wiadomo, czy to dobra decyzja mieszkańców Mienic, ale jest jest pewne: Mają cywilną odwagę zorganizowac spotkanie, powiedzieć o bolączkach i wyrazić swoje niezadowolenie. Po prostu szukają nowych możliwości – BRAWO. Zgadzam sie z wcześniejszym szerokim komentarzem. W Piotrkowiczkach też chyba czas na zmiany, bo patriotyczna uroczystośc w maju i listopadzie to mało i słabo.. Kiedy spotkanie w Piotrkowiczkach? Ruszmy się, bo zaczynamy zostawać w tyle za innymi. W Piotrkowiczkach atrakcja jest sklep i menele z piwem wokół niego. A tak swoją drogą – czy sklep nie łamie zasad sprzedaży piwa do spożycia na miejscu, pod sklepem?

  3. Gdzie można zgłosić fakt zakłócania porządku publicznego poprzez picia piwa i wódki pod sklepem w Piotrkowiczkach? Pani sklepowa jest zainteresowana tylko sprzedażą alkoholu, natomiast wiejskie pijaczki siedzą pod sklepem, hałasują, przeklinają, urządzają bijatyki. Czasami przyjeżdża Policja, ale nie jest skuteczna. A może trzeba odebrać koncesję na sprzedaż piwa?
    Proszę o podpowiedzi w sprawie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here