Przeżyłam „Piekielną Kuchnię”, łatwo się nie poddaję

1204

Ma 30 lat, pochodzi z Obornik Śląskich, obecnie jest mieszkanką Trzebnicy. Choć nie ukończyła szkoły gastronomicznej, pokonała 2000 osób z całej Polski i znalazła się w szczęśliwej szesnastce nowej edycji programu Hell`s Kitchen.

– Eliminacje nie były lekkie, trwały kilka godzin. Trzeba przejść ciężką drogę, aby się tam dostać. Cieszę się, że mi się udało. Castingi były dwustopniowe. Pierwszy we Wrocławiu – był wywiad, rozmowa, sprawdzenie jak się zachowuję, jak czuję się przed kamerą. Drugi etap odbywał się w Warszawie. Weszłam z dwoma osobami, one też później dostały się do programu. Naszym zadaniem było zrobić przystawkę, miałyśmy do dyspozycji mnóstwo produktów. Tydzień później zadzwonili, że dostałam się do programu. Wahałam się, nie byłam pewna, czy to dla mnie. Przekonała mnie rodzina, najbliżsi mówili „jedź, co ci szkodzi, przeżyjesz przygodę”. Pojechałam z ciekawości.

W aktualnym wydaniu NOWej rozmawiamy z Małgorzatą Augustyn o jej doświadczeniach z programem, o blogu, który prowadzi i planach na przyszłość.

4 KOMENTARZY

    • Dokładnie hahaha wstyd zrobić takie popisowe danie, które jest nie jadalne ale ten nowy szef też się nie nadaje sztuczny za bardzo się rządzi chcąc dorównać Amaro

Odpowiedz na „kurtkaAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here