3 fakty o badaniu trzeźwości. Prawo może Cię zaskoczyć

2660

„Dzień dobry, dokumenty do kontroli poproszę”. Ile razy usłyszeliśmy taki komunikat z ust zatrzymującego nas policjanta, który sprawił, że zimny pot mimowolnie oblał nam plecy, i nie zwróciliśmy uwagi, że nie usłyszeliśmy żadnej konkretnej przyczyny nagłej kontroli drogowej?

W sierpniu br. media rozpowszechniały informację o opolskim kierowcy, który odmówił badania trzeźwości podczas wyrywkowej kontroli drogowej, twierdząc, że został zatrzymany bezpodstawnie.

I miał rację. Jak możemy przeczytać w artykule Natemat.pl, policjant nie podał żadnej przyczyny zatrzymania, a wręcz wprost stwierdził, że kontrola jest wyrywkowa i nie było konkretnych przesłanek do zatrzymania kierowcy: ani podejrzenia jazdy w stanie nietrzeźwym, ani popełnienia przestępstwa po spożyciu alkoholu.

Czy losowe badanie trzeźwości przez drogówkę jest bezprawne?

Drogówka musi uzasadnić zatrzymanie pojazdu i badanie alkomatem

Po zatrzymaniu pojazdu kierowca musi otrzymać od policjanta informację, dlaczego właściwie został zatrzymany. Jeżeli zatrzymanemu nie zostanie podany powód, a policjant postąpili nieprzemyślanie i przyzna, że to tylko kontrola wyrywkowa, kierowca… będzie mógł odmówić jej przeprowadzenia.
Sęk w tym, że dzięki działaniu, które nie ma podstaw w polskim prawie, policjanci właśnie podczas masowych, losowych kontroli wyłapują kierowców, którzy prowadzą samochód w stanie po spożyciu, czyli kiedy stężenie alkoholu we krwi przekroczyło u nich 0,02‰, ale nie wynosiło więcej niż 0,05‰.
Z jednej strony – nie każdy kierowca powinien być traktowany jako potencjalny sprawca wykroczenia lub przestępstwa, z drugiej strony – każdego dnia zatrzymuje się przynajmniej ok. 100-200 nietrzeźwych kierowców za kółkiem. Ilu z nich faktycznie zostało wykrytych w czasie uzasadnionej kontroli, a ilu podczas wyrywkowego zatrzymywania pojazdów na drodze?
Kiedy jeszcze możesz zostać poddany badaniu trzeźwości? A może po spożyciu alkoholu z własnej woli zbadasz się alkomatem?

Kierownik zakładu pracy nie może zmusić pracownika do dmuchania w balonik

Obowiązkiem kierownika zakładu pracy lub osoby przez niego upoważnionej jest niedopuszczenie nietrzeźwego pracownika do wykonywania pracy. Oczywiście nawet mocno pijanej osobie należy podać konkretny argument tej decyzji. Jeżeli pracodawca podejrzewa, że jego podwładny przyszedł do pracy po spożyciu alkoholu lub w trakcie spożywa alkohol, może mu.. zaproponować badanie alkomatem.

Zaproponować – ponieważ bez zgody pracownika nie wolno narzucić
mu takiej kontroli.

Jeżeli zaś pracownik jest ewidentnie w stanie po spożyciu lub nietrzeźwym, a odmawia badania firmowym alkomatem, przełożony ma prawo wezwać policję, która nie będzie potrzebowała już zgody nietrzeźwego do badania. Jeśli mimo wszystko będzie się opierał, policjanci mogą przewieźć pijanego do szpitala, gdzie zostanie mu obligatoryjnie pobrana krew do badania.

Jak samodzielnie zbadać się pod względem trzeźwości? Gdzie masz prawo się zbadać za darmo?

Najprościej zrobić to własnym alkomatem. Na rynku są dostępne np. alkomaty z sensorami elektrochemicznymi, używanymi w profesjonalnych alkomatach posiadanych przez policję. Mogą kosztować ok. kilkuset złotych do kilku tysięcy w zależności od funkcji, jakie posiadają. Najbardziej zaawansowane są przeznaczone dla właścicieli dużych firm transportowych, do przeciętnego użytku prywatnego wystarczy alkomat elektrochemiczny za ok. 300 zł. Trzeba raz na jakiś czas (podany przez producenta) kalibrować, czyli oddawać w ręce profesjonalnego serwisu do sprawdzenia, czy nie rozregulował się po np. kilkuset pomiarach. Czy naraża Cię to na bardzo duże wydatki? Absolutnie. Kalibracja alkomatu we Wrocławiu kosztuje kilkadziesiąt złotych.

kalibracja-alkomatu-wroclaw

Sprawdź, gdzie w Twojej miejscowości świadczy się całodobowe usługi bezpłatnego badania alkomatem. We wrocławskim Stowarzyszeniu Pomocy Wzajemnej badanie trzeźwości jest darmowe i anonimowe, przeprowadzane atestowanym alkomatem. Pamiętaj, że na badanie trzeźwości zgłaszasz się dobrowolnie, aby dowiedzieć się, czy np. możesz prowadzić samochód. Jeżeli alkomat wykaże, że jesteś w stanie po spożyciu lub nietrzeźwym, nie grozi Ci zatrzymanie na Izbie Wytrzeźwień. W każdym przypadku możesz otrzymać podpisany Twoim imieniem i nazwiskiem wydruk z wynikiem badania.
Możesz również poprosić o badanie trzeźwości na najbliższym komisariacie, ale musisz mieć na uwadze, że przepisy nie precyzują, czy obecny na komisariacie funkcjonariusz musi wykonać dla Ciebie badanie trzeźwości. W praktyce okazuje się, że wszystko zależy od decyzji osoby, z którą rozmawiasz. Możesz zostać poproszony o podanie danych, aby użycie alkomatu zostało spisane.
Co ciekawe – na niektórych komisariatach spotyka się ze swobodnym dostępem do alkomatu, bez konieczności wylegitymowania się, a nawet rozmowy z funkcjonariuszem.

Artykuł:  http://natemat.pl/186799,wyrywkowa-rutynowa-kontrola-trzezwosci-wlasciwie-jest-bezprawna-ale

 SPONSOROWANE
 

2 KOMENTARZY

  1. Zasada jest prosta jak się pije to się później nie jeździ, ani tym bardziej nie idzie do pracy. Chyba, że komuś nie zależy, w co wątpię. A jak są wątpliwości to faktycznie alkomat osobisty jest dobrym rozwiązaniem. Ja używam Alkohitu x5 na takie okazje. Badanie szybkie i dokładne. I nie muszę się później martwić, że coś jest nie tak.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here