Leżak na łańcuchu czyli Bareja w Parku Wodnym

797

Komu tęskno na Peerelem powinien wybrać się do Trzebnickiego Parku Wodnego. Znajdzie tam leżaki… przykute łańcuchem do ogrodzenia. Nijak nie można leżaka odwrócić, albowiem łańcuch krótki i trzyma mocno. Co prawda śrubę można by odkręcić, ale obsługa temu niechętna – wiadomo, dać coś ludziom, to zaraz pokradną. Albo wyniosą gdzieś do cienia i zostawią – trzeba będzie latać i sprzątać, nie wiadomo co gorsze. Więc lepiej nie dawać i problem z głowy. Leżymy zatem wszyscy razem w jedynie słusznym kierunku i basta!

Skąd my to znamy? Ciepło, cieplej… No jasne! Któż nie oglądał kultowego „Misia” Stanisława Barei? Któż nie pamięta misek i łyżek przykutych łańcuchami do stołów, żeby pospólstwo nie pokradło? Najwyraźniej kierownictwo Aqua Parku postanowiło wziąć przykład z genialnego reżysera. Jest jednak drobna różnica. Ustrój się zmienił. To, co śmieszyło w „Misiu”, w Parku Wodnym nie śmieszy w ogóle. Smutne to i żenujące, że kierownictwo Parku Wodnego traktuje swoich klientów jak potencjalnych złodziei. Dobrze, że póki co można się jeszcze kąpać, może w następnym sezonie zabronią?

 

O nowych zasadach w Trzebnickim Parku Wodnym przeczytasz w aktualnym wydaniu NOWej

4 KOMENTARZY

  1. chołota Trzebnicka nie śpi tylko kradnie pewnie a potem Burmistrz nie z czego dać na koszykówkę siatkówkę ręczną i piłke nożną

  2. Robicie aferę z niczego. Przecież wystarczy zadzwonić i spytać dlaczego tak jest. Proste?? Ale po co, najlepiej dokopać basenowi, zresztą jak zawsze. Prawda??

    • Szanowny Panie,
      Oczywiście próbowaliśmy skontaktować się z prezes Parku Wodnego, niestety nie znalazła dla Nas czasu… wysłaliśmy też maila z zapytaniem, niestety do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Jak widać nikomu z tej instytucji nie zależy na dobrym imieniu Parku Wodnego „Zdrój”…

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here