Ofiary bestialskiego mordu doczekały się pomnika

213

Najbardziej zdeterminowaną osobą, która dążyła za wszelką cenę do tego, żeby w Niezgodzie powstał pomnik upamiętniający ofiary, był Dariusz Gierus, sołtys wsi, a jednocześnie radny.

Na początku nikt nie chciał uwierzyć, że się nam uda. Starania o budowę pomnika zacząłem w styczniu, a już wszystko było gotowe na 10 kwietnia – mówi Dariusz Gierus, który był głównym organizatorem przedsięwzięcia. W przygotowaniu uroczystości pomagali mu Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej oraz 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej.

Niedziele uroczystości rozpoczęły się od Mszy św., którą odprawił ks. Krzysztof Bartoszek – proboszcz parafii w Radziądzu, a kazanie wygłosił ks. Tadeusz Isakowicz – Zaleski – kapelan Kresowian i Ormian w Polsce.

Uroczystości miały bardzo doniosły charakter, brało w nich udział około 500 osób: przede wszystkim bliscy pomordowanych, samorządowcy, Orkiestra Dolnośląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Jutrosinie, poczty sztandarowe, uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy szkół, przedstawiciele wielu służb i wiele, wiele innych osób.

Jestem bardzo zadowolony z przebiegu uroczystości, które wspólnie zorganizowaliśmy. 

Więcej w aktualnym wydaniu papierowym.

Zdjęcie www.zmigrod.com.pl

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here