3 KOMENTARZY

  1. Zalepianie to dobre określenie robót, które miały miejsce.
    Przed uzupełnieniem ubytków w nawierzchni nie wyczyszczono ich. Dziury były pełne piasku i innych zanieczyszczeń, co spowodowało, że masa uzupełniająca ubytek nie ma przyczepności z podłożem.
    Takie naprawianie dziur spowoduje, że kolejnej wiosny będzie dokładnie tak samo dziurawa droga.
    Żal było patrzeć jak nasze pieniądze są wyrzucane w błoto.
    Firma wykonująca te naprawy ma umowę z Miastem na tego rodzaju roboty, otrzymuje pieniądze za wykonaną robotę bez żadnego nadzoru budowlanego. Ale za rok znowu zarobi.

  2. Damian ma rację. Czy nasza Gmina (Oborniki Śląskie) ma za dużo pieniędzy? Takie ,,łatanie” nie ma najmniejszego sensu. Po opadach deszczu w wielu miejscach ,,wyszły” znowu dziury!!!! Nie mówiąc już o uszkodzeniach samochodu, które powoduje ,,pseudo materiał”, którym firma łata dziury. Na takie prace mogą pozwolić tylko ludzie nie mający pojęcia o swojej pracy, a może mający z tego jakieś korzyści….

  3. Pitolenie a nie lepienie. Siemianice na łuku dziura jak głowa boli. Oborniki kolo komisariatu w stronę ronda jedna przy drugiej. Lodziarnia – załatali jak wyspy ze jechać się nie da. Trzebnicka dziury jedna kolo drugiej. Wiec co łatają ?????

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here