10 letni chłopiec walczy o życie

2020
dziecko
Zastanawiałem się tylko czy będę mógł zostać pilotem.

NOWa: Czego bałeś się najbardziej?

Nie bałem się szpitala, miałem różne obawy. Przecież nie wiedziałem wszystkiego, nie widziałem jak wyglądają poszczególne zabiegi. Na dwie godziny przed biopsją myślałem jak to wszystko będzie. Po trzech dniach od pobrania biopsji, powiedzieli że to jest nowotwór – Chłoniak ale usytuowany w nietypowym miejscu, blisko mózgu. Przerażało mnie jednak, że są takie sale i stary szpital. Dobrze, że budowa nowej kliniki już się zakończyła, teraz będą tam super warunki. Wkłuć się nie bałem, bo już miałem wcześniej. Pytała pani o szkołę – obecnie mam indywidualny tok nauczania i w domu też będę miał. Mam jednak obawy jak to będzie,  jak będę się czuł czy będę miał na tyle sił.

NOWa: Pilot musi być twardy, silny psychicznie. Co robisz kiedy masz złe samopoczucie?

–  Uspokajam się, mówię sobie, że będzie dobrze.

Miałem na początku obawy, ale lekarze mnie uspokoili. Powiedzieli, że muszę walczyć z wrogiem i mam się nie przejmować zmianą w wyglądzie czy utratą włosów. Ja jednak wciąż myślałem jak rozmawiać z kolegami i znajomymi. Widzę często, że mają jakieś obawy, nie wiedzą co mówić. A wystarczy normalnie rozmawiać bez specjalnego pocieszania.

NOWa: Czy myślałeś o zmianach w twoim wyglądzie, w życiu, kiedy będziesz już w domu?

– Nie myślałem i nie myślę, żyję dniem dzisiejszym. Chyba boję się tak odważnie wyobrażać sobie przyszłość (mówi niepewnie i wolno, skrywając nogi całe w siniakach. Kiedy zerkam z niepokojem – mówi, że to objaw małopłytkowości). – Nie myślałem co będę robił za 10 czy 20 lat.

Zastanawiałem się tylko czy będę mógł
być pilotem.

Czytaj na kolejnej stronie…

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here