10 letni chłopiec walczy o życie

2019

pilot

Interesuje mnie też zawód pilota.

NOWa:  Marcin  – 10 lat,  trzecia  klasa podstawówki, mieszka w Trzebnicy i mówi, że chciałby tam zostać bo lubi swoje miasto. Jego wolny czas i myśli pochłania pasja – lotnictwo.

10 letni chłopiec walczy o życie– Interesowałem się już samolotami i pilotowaniem jak miałem 3, 4 lata. Zacząłem kolekcjonować różne modele samolotów. Mniejsze, większe, długodystansowe, pasażerskie ale nie wojskowe. Interesuje mnie też zawód pilota. Czytam  na ten temat, gdziekolwiek jestem, zawsze chcę zobaczyć lotnisko lub samolot, choćby taki mały w sklepie. Nie miałem możliwości dotychczas poznania map, tras i innych szczegółów.

NOWa: Opowiedz mi o swojej chorobie

–  Było zimno, grudzień.2014. Zaczęło się od wymiotów i bolała mnie głowa ale jakoś przeszło. W połowie grudnia pojechaliśmy do mojego taty do Belgii, gdzie mieszka na stałe. Tam dostałem pierwszego ataku epilepsji. Pojechaliśmy do szpitala, zrobili mi badania, które niczego nie wykazały. W poniedziałek pojechaliśmy do szpitala w Leuven, tam zrobili mi tomografię komputerową, rezonans magnetyczny, biopsję, pobrali  płyn ze szpiku. Badania wykazały że mam w prawej półkuli  jakby zapalenie mózgu. Wróciłem z mamą do Polski, wybraliśmy klinikę najbliżej Trzebnicy. Pamiętam, że jeszcze w Leuven w Wigilię miałem  pierwsze wkłucie, a tuż po świętach wróciliśmy do Wrocławia i dwa dni później zaczęliśmy leczenie. Przeraziła nas cała ta sytuacja. Ciężko przechodziłem pierwsze cykle, miałem komplikacje ze śluzówką, co jest prawie normą przy chemii. Schodziła mi skóra, byłem dokarmiany kroplówką, bo nie mogłem jeść. Bałem się kolejnych zabiegów, nie wiedziałem co mnie czeka. Dlatego dużo pytałem lekarzy i rozmawiałem z nimi, z kolegami i z mamą.  Zakończyłem leczenie, chemię. Miałem 6 cykli przez  pięć miesięcy. Po pierwszej chemii nie mogłem chodzić, trafiłem na Oddział Wzmożonego Nadzoru w klinice. Teraz mam więcej siły. Czuję się dużo lepiej, może jestem słabszy, wychodzę  trochę na zewnątrz.

Czytaj na kolejnej stronie…

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here