Prace utrudniają życie mieszkańcom

11

Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas mieszkaniec (imię i nazwisko do wiadomości redakcji) Obornik Śl., który mieszka na jednej z ulic, w okolicy potocznie nazywanej „trzema rzędami” (jest tam poniemiecka zabudowa szeregowa usytuowana na trzech ulicach – stąd nazwa).

Od dłuższego czasu, już około 2 lat, w okolicach wiaduktu prowadzone są różne prace. Jako mieszkańcy okolicznych ulic obserwujemy remont, prowadzony przez firmy zatrudnione przez PKP. Rozumiemy, że modernizacja jest potrzebna. Mimo, że remonty wiążą się z wieloma utrudnieniami dla nas, nigdy nie próbowaliśmy interweniować. Bez słowa znosiliśmy zmiany organizacji ruchu, rozkopane chodniki, którymi nasze dzieci chodzą do szkoły. Ostatnio jednak prace przeniosły się bliżej naszych domów, w kierunku ul. Zagórskiego. Nagle, okazało się, że nie możemy wyjechać ze swoich ulic, bo wyjazdy zostały pozastawiane przez samochody budowlańców – mówi oborniczanin i dodaje, że pojazdów jest tak dużo, że zastawiają skrzyżowania, ulice i trawniki przy posesjach, zupełnie nie zwracając uwagi na rośliny.

– To dla nas duże utrudnienie, zwłaszcza kiedy rano spieszymy się do pracy czy szkół. Nie bez znaczenia jest też to, że nikt nas o niczym nie poinformował. Wystarczyłoby, żeby ktoś przeszedł po domach, powiedział co i do kiedy będzie robione i kiedy skończą. Od pracowników nie możemy się niczego dowiedzieć – twierdzi mieszkaniec.

Z powodu prac co chwilę zwężana jest ulica, zamykane chodniki. Ostatnio na nowo zostały położone płyty na chodniku pod wiaduktem, ale prace wykonano niechlujnie i krzywo. Mamy nadzieję, że wykonawca naprawi to, co zniszczył. Bo inaczej pracownicy firmy wyjadą stąd, a nam zostanie chodnik, na którym będziemy się potykać – apeluje mieszkaniec. Jego zdaniem problemem są też śmieci, które ekipy zostawiają po sobie. Są to nie tylko „zwykłe śmieci”, ale i fragmenty materiałów budowlanych.

Obok naszych domów jest las. Mieszkańcy dbają o czystość na posesjach i wokół nich, ale nie chcemy sprzątać po budowlańcach – mówi mężczyzna.

PKP przyjmuje uwagi

Jak powiedział nam Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP PLK SA, budynki powstające w sąsiedztwie wiaduktu kolejowego w Obornikach Śląskich, przeznaczone są dla centrum obsługi technicznej zmodernizowanego odcinka linii E -59.

Znajdą się tam pomieszczenia dla pracowników, zajmujących się utrzymaniem linii: toromistrzowie, monterzy automatyki. Prace budowlane zostaną ukończone w ciągu miesiąca. Ponadto przy wiadukcie trwają roboty przy wznoszeniu dodatkowych, żelbetowych konstrukcji wsporczych, dla zamontowania ekranów akustycznych – odpowiada rzecznik. Mirosław Siemieniec podziękował za uwagi dotyczące porządku w rejonie budowy i obiecał przekazać je ekipom.

Rzecznik odniósł się także do jakości ułożenia płyt betonowych pod wiaduktem: – Chodnik pod wiaduktem jest położony tymczasowo, prace przy nim będą wykonane po zakończeniu budowy obiektów.

Kiedy przekazaliśmy mieszkańcowi informację, że chodniki zostaną naprawione, oborniczanin przyjął wiadomość z radością, ale po chwili zapytał:

Pytanie tylko kto zapłaci za taką podwójną pracę. Po tych chodnikach średnio da się chodzić więc może warto byłoby się zastanowić, po co to robić dwa razy? Zauważyliśmy, że pracownicy powoli się pakują. Zakończyli już montaż ekranów akustycznych. Jako mieszkańców ciekawi nas tylko, czy faktycznie zabiorą te śmieci, które „pogubili” w czasie prac – zastanawia się oborniczanin.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here