Idzie jak po grudzie

941
Droga prowadząca do krajowej piątki jest w fatalnym stanie.

Larum podnieśli mieszkańcy gminy Prusice, wraz z włodarzem gminy – Igorem Bandrowiczem. Oburzeni tragicznym stanem bajpasów dojazdowych w Jagoszycach oraz drogą prowadzącą z Prusic do Obornik Śląskich, założyli na Facebook`u profil o nazwie

„Co z tymi bajpasami w Prusicach?”.

Na profilu znaleźć można sporą ilość informacji na temat tego jak droga wygląda, jakie szkody mieszkańcom i ich samochodom wyrządza.

Przez ponad dziewięć miesięcy apelowaliśmy do starosty Wysockiego o interwencję w sprawie realnego stanu drogi z Jagoszyc do Prusic, ponieważ to właśnie starosta jest za tą drogę odpowiedzialny. Niestety, starosta nie zrobił nic w tej sprawie. Mieszkańcy skarżą się na zły stan nawierzchni. Każdy samochód jadący drogą bardzo się brudzi, ale to mały problem. Większym są bowiem przebite opony, urwane koła, czy zniszczone amortyzatory. Mamy nadzieję, że nowy starosta poradzi sobie z tym problemem i podejmie akcję, ponieważ poprzedni nie był w stanie tego zrobić. Zrobiliśmy akcję na Facebook`u i jeżeli w najbliższym czasie nie zostaną podjęte odpowiednie kroki, planujemy protest, który polegać będzie na zablokowaniu drogi krajowej nr 5 – tymi słowami do sprawy odniósł się burmistrz Prusic. – Codziennie dojeżdżam tą drogą do pracy, jej stan to jakieś nieporozumienie. Dwa razy miałem przebitą oponę podczas jazdy tym bajpasem, a moje zawieszenie jest w opłakanym stanie. Kto zwróci mi pieniądze za odniesione szkody? – pyta jeden z oburzonych mieszkańców Gminy Prusice.

Pytanie jest bardzo zasadne, ponieważ droga zrobiona w technologii tłuczniowej bardzo źle wpływa na stan samochodów.

Bardzo prawdopodobne, że zimą, kiedy warunki atmosferyczne będą ciężkie, drogą nie będzie dało się przejechać.

Nieco dobrej nadziei mieszkańcom Prusic niósł nowy starosta, Marek Łapiński, który deklarował natychmiastowe działania w sprawie drogi. – Poprzedni zarząd powiatu wyraził zgodę na stan drogi taki, jaki jest obecnie. Mój zarząd już ma wydane polecenia, by jak najszybciej doprowadzić do spotkania z generalną dyrekcją, wraz ze wszystkimi wykonawcami projektu, w celu doprowadzenia bajpasów do stanu oczekiwanego przez mieszkańców – mówił Łapiński.

Stan bajpasów w gminie Prusice jest opłakany, co ciekawe, w sąsiednim Żmigrodzie bajpasy są w stanie bardzo dobrym, ponieważ zrobione są z nawierzchni asfaltowej i nikt nie skarży się na nie.

Dlaczego więc w Prusicach sprawa wygląda znacznie gorzej?

Nasza redakcja podejmowała próby kontaktu z Waldemarem Wysockim, by dowiedzieć się czegoś na ten temat, jednak bezskutecznie. Żadnych informacji nie otrzymaliśmy też od bezpośredniego wykonawcy drogi, również odpowiedzialnej za stan dojazdów – firmy Dragados. Mieszkańcy Prusic mają jednak wielką nadzieję, że ktoś wreszcie zajmie się tą sprawą, i doprowadzi do porządku bajpasy dojazdowe realizowane w ramach budowy drogi ekspresowej S5.

1 KOMENTARZ

  1. Takie sprawy załatwia się podczas przetargu, a nie w trakcie budowy. Pan Łapiński niech nie robi z siebie bohatera – budowa trwała razem z bajpasami w trakcie jego kadencji jako posła i jakoś się tym nie zainteresował. Sprawa świateł w Krynicznie zresztą mówi sama za siebie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here