Nie jestem lumpem

5746
Sam zbudował swoją chatkę. Rządzi się jak może. Czasem kupuje miód i inne zdrowe produkty, bo musi o siebie dbać.

GDYBY KTOŚ W JAKIŚ SPOSÓB MÓGŁ
I CHCIAŁ POMOC PANU LEONOWI, PROSIMY O KONTAKT Z REDAKCJĄ.

Dlaczego nie zwracamy uwagi na ludzi bezdomnych? Dlaczego stają się dla nas „niewidzialni”? Zwykle nie chcemy na nich patrzeć i zwracać uwagi. Bo brzydko pachną, bo wydaje się nam, że jeżeli tylko spojrzymy im w oczy od razu będą nas nagabywać o pieniądze, bo czasem są pijani i po prostu się boimy. Wolimy się nie zastanawiać dlaczego skończyli na ulicy. Zwykle zakładamy, że to patologia, może pili i teraz mają za swoje. A że dzieci ich nie chcą w swoich domach? Pewnie byli niedobrzy dla rodziny i teraz mają za swoje. Czasem może nawet pomyślimy sobie, że dobrze im tak. Że przecież gdyby chcieli, to mogliby iść do schroniska dla bezdomnych, bo przecież są takie miejsca. I już jesteśmy rozgrzeszeni sami przed sobą. A przecież nie każdy bezdomny to menel. Pokazuje to historia pana, który jest bardzo pracowitym i dumnym człowiekiem. I choć jest bardzo schorowany, pracuje i jak tylko może dba o siebie i swoje zwierzęta.

Pewnie nigdy nie poznalibyśmy historii pana Leona, gdyby jego losem nie zainteresowała się pani Agnieszka. – Temu człowiekowi trzeba pomóc, bo kiedyś zamarznie w tej swojej szopce. To porządny człowiek, bardzo pracowity. Schorowany. Trzeba mu pomóc, bo to już starszy człowiek – uważa pani Agnieszka.

Czytaj na kolejnej stronie…

3 KOMENTARZY

  1. Załóżcie rachunek w banku na ktory bedzie mozna wpłacać środki w ramach pomocy. Niejedne trzebniczanin pomoże. Prosze podać numer, sama chętnie wplace.

    • Dzień dobry,
      Jesteśmy bardzo mile zaskoczeni, że tylu Czytelników chce pomóc Panu Leonowi. Niestety, nie możemy założyć konta, na które mogliby Państwo wpłacać pieniądze, ponieważ do tego potrzebna jest zgoda na zbiórkę publiczną, którą wydaje Minister Finansów. Jeśli chcecie Państwo pomóc w jakiś sposób Panu Leonowi, bardzo prosimy o kontakt telefoniczny na numer stacjonarny redakcji lub 530 210 340 lub pisać na adres redakcja@nowagazeta.pl.

  2. Witam, a ja znam wersje od strony jego byłych sąsiadów, którym się chwalił, że on nie musi płacić czynszu, bo mu nikt nic nie robi. Skoro potrzebuje na leki to proponuje odstawić alkohol widoczny na zdjęciu. Przypomina mi to to sytuacje bodajże z października gdzie pewne małżeństwo płakało w tv, że muszą spać w maluchu i są bardzo poszkodowani i Stonoga zbierał dla nich kase. A naprawdę Ci ludzie pracują i mają z czego żyć, ale podobnie jak Pan z artykułu za nic mieli płacenie czynszu w jednym z trzebnickich mieszkań 🙂

Odpowiedz na „Joanna LewandowskaAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here