Otrzymaliśmy uzasadnienie wojewody w sprawie uchylenia uchwał. Zobacz pełną treść dokumentu…

2148

Na jakiej podstawie wojewoda uchylił uchwały Rady Powiatu? Dlaczego zdaniem organu nadzorczego, były one niezgodne z prawem? Czy radni popełnili błędy i wreszcie, kto jest prawowitym starostą? To pytania, które nasuwały się same po ostatnich decyzjach wojewody mówiących o wstrzymaniu wykonania uchwał, a teraz o ich uchyleniu. Czy to koniec? Raczej nie, radni już zapowiadają odwołanie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a my tymczasem sprawdzamy dlaczego, zdaniem wojewody, uchwały są niezgodne z prawem…

O pełne rozstrzygnięcia nadzorcze i uzasadnienia ubiegamy się już od 22 grudnia, gdy dolnośląski wojewoda Paweł Hreniak, wydał komunikat o uchyleniu wszystkich 7 uchwał podjętych na sesji 30 listopada.

Przypomnijmy, pierwsza uchwała dotyczyła skargi, jaką Robert Adach złożył do sądu. Radny poskarżył się, że uchwała o wyborze starosty podjęta została z rażącym naruszeniem prawa, albowiem, jedna karta do głosowania została sfałszowana, bo postawiono na niej dwa krzyżyki, a później jeden wymazano. Potwierdził to biegły powołany przez prokuraturę.

Rada Powiatu, powołując się na odpowiedni przepis ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi postanowiła sama naprawić błąd i uznała, że skarga jest zasadna. A zatem uchwała o wyborze starosty Wysockiego jest nieważna, bo podjęto ją z naruszeniem prawa. Później były kolejne uchwały o wyborze nowego starosty i zarządu.

Przeczytaliśmy dokładnie obszerne kilkustronicowe uzasadnienie wojewody. Okazuje się, że jego zdaniem, mimo, że ustawa na to zezwala, to Rada Powiatu, nie mogła rozpatrywać skargi w trybie autokontroli. Wojewoda w uzasadnieniu próbuje wyjaśniać, dlaczego tak sądzi, ale jest ono mocno enigmatyczne. Najprościej rzecz ujmując, wojewoda uznał, że tylko organ nadzoru, czyli np. wojewoda może stwierdzić nieważność uchwały.

Tymczasem przepis ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mówi jasno, że organ który wydał rozstrzygnięcie może sam, jeszcze przed rozprawą rozpoznać sprawę i naprawić błąd. Tak też zrobiła Rada Powiatu.

Jednak wojewoda uznał, że ta sprawa to przypadek szczególny i rada nie może sama stwierdzać nieważność swoich uchwał. Jednak samorządy wiele razy stwierdzały nieważność swoich uchwał lub poprawiały błędne. W końcu podejmowanie uchwał należy właśnie do kompetencji rady.

Wojewoda jednak tłumaczy, że w przypadku skargi mieszkańca, na uchwałę rady, tylko Sąd może wydać decyzję o unieważnieniu uchwały. Tymczasem art. 54 par. 3 ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi mówi jasno, że organ sam może naprawić błąd. Ustawodawcy chodziło o to, żeby do sądu nie trafiały sprawy, które, podejmujący decyzję organ, sam może naprawić.

Niemniej jednak, wojewoda stoi na stanowisku, że uchwały podjęte zostały niezgodnie z prawem i dlatego je uchylono. Oczywiście zarówno Rada Powiatu, jak i np. zarząd Marka Łapińskiego może się od tych rozstrzygnięć wojewody odwołać do WSA.

Marek Łapiński już zapowiedział, że to zrobi. Sąd będzie miał maksymalnie 30 dni na wyznaczenie rozprawy.

Poniżej zamieszczamy całe rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody, wraz z uzasadnieniem. Zachęcamy do przeczytania i do własnej oceny sprawy.

Pełna treść rozstrzygnięcia wojewody

2 KOMENTARZY

  1. I bardzo dobrze! Pozdrawiamy byłego posła Łapińskiego, gratulujemy pracy w spółce samorządowej od ścieków i szamb jako p.o. dyrektora, cieszymy się, że mu praca nie śmierdzi, ale ubolewamy, że kompetencji w dziedzinie hydrotechniki chyba nie posiada (chociaż nie znamy zakresu obowiązków – może się pochwali w NOWEJ?) a będzie konsumował publiczny grosz.

    I konkursu też na to stanowisko jakoś nie było… może śledczy NOWEJ ruszą i sprawdzą jak się tam sprawy w tym Miliczu mają? Może inni mieszkańcy Trzebnicy też chcieliby być „p.o. dyrektora” w spółce samorządowej za kilka tysi. Przecia kwalifikacji nie trza jak widać:)

    Łapińskiego nikt tu nie wybierał do Rady, ani na sołtysa, więc decyzja Wojewody Wrocławskiego jest słuszna. Wyrok sądu zapewne potwierdzi naruszenie dokonane przez radnych PO-PSL, o którym mowa.

  2. Wojewoda ma rację. Organ może uchylić własne rozstrzygnięcie, np. zameldowanie osoby, innej czynności materialno technicznej, czy też rozstrzygnięcia wydanego w formie decyzji, jeżeli wskutek odwołania osoby uprawnionej lub z urzędu dopatrzy się naruszenia prawa lub słusznego interesu obywateli. Nie dotyczy to uchwał o wyborze na st. starosty. Uchwała tylko sanuje wynik procesu wyborczego który odbywa się na zasadach określonych w ustawie. W tym przypadku wadliwość uchwały rada może stwierdzić tylko w zakresie pominięcia norm proceduralnych- Brak wymaganego kworum do podjęcia uchwały, przyjęcie złej podstawy prawnej itd. W tym zakresie nie można uchylić samego aktu wyborczego, a jedynie uchwałę i to poprzez zastąpienie jej nową usuwającą naruszenia prawa dotyczącego trybu podejmowania uchwały.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here