Nieznany fakt z życia Burmistrza Trzebnicy

1191

W dniu Święta Niepodległości 11 listopada  – Konstanty Ignaczak, Prezes Dolnośląskiego Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych wręczył Burmistrzowi Miasta i Gminy Trzebnica, Markowi Długozimie – Kombatancki Krzyż Zwycięstwa. 

I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie jego uzasadnienie. Jak czytamy na dyplomie krzyż został przyznany z okazji „70 rocznicy historycznego zwycięstwa Narodów Sprzymierzonych nad hitlerowskim agresorem” i burmistrzowi został wręczony „jako wyraz szacunku za zasługi w dziele wyzwolenia kraju, a także upowszechniania szczytnych tradycji kombatanckich”.

Drugą część uzasadnienia rozumiemy: jako burmistrz, Marek Długozima na pewno nie raz miał okazję „upowszechniać szczytne tradycje kombatanckie”.

Natomiast z bólem i wstydem okropnym przyznajemy, że nie słyszeliśmy o tym, aby

nasz włodarz zasłużył się w „dziele wyzwolenia kraju„.

Ten fakt w biografii burmistrza jest nam zupełnie nieznany. Ciekawe dlaczego? Przecież to powód do dumy, sławy i chwały. Dlaczego nigdy wcześniej nie było to nagłośnione? Chyba każdy mieszkaniec gminy powinien wiedzieć, że jego burmistrz walczył o niepodległość ojczyzny. Jest to zaniedbanie co najmniej kary godne.

Coś nam się jednak nie zgadza. Patrząc na metrykę pana Marka nachalnie pcha nam się pytanie, jaką to wojnę w swoim życiu zaliczył? Ale może to nam umknęła jakaś zawierucha dziejowa, która w ostatnich latach szalała na naszych ziemiach.

Widocznie byliśmy tak pochłonięci redagowaniem gazety NOWa, że w ciągu tych 9 lat urzędowania burmistrz, żadna wojna nie rzuciła nam się w oczy (ani w uszy).

Zresztą, z tego co wiemy, Kombatancki Krzyż Zwycięstwa przyznawany jest osobom walczącym z bronią w ręku, z niemieckim najeźdźcą o wyzwolenie Ojczyzny w latach II wojny światowej i z tego tytułu posiadającym uprawnienia kombatanckie. Tymczasem nasz włodarz urodził się kilka lat po wojnie.

Dodać należy, że odznaczenie to przyznane może być także osobom współdziałającym ze Związkiem Kombatantów, w dziele upowszechniania i utrwalania historii walk wyzwoleńczych. W takim przypadku wierzymy, że burmistrz Długozima na nie zasłużył. Jednak mamy bardzo duże zastrzeżenia co do uzasadnienia przyznania mu krzyża, bo kombatantem nie jest, a nie zapominajmy, że odznaczenie dostał między innymi „za zasługi w dziele wyzwolenia kraju”.

3 KOMENTARZY

  1. …łubudubu niech żyje prezes naszego klubu…
    Dupowłazów jest tak wielu (o zgrozo), a dupa pojemna. Nie ma co.
    Grunt jest podatny na takie śpiewy. Czy jeszcze ktoś ma ochotę zrobić z siebie głupka?
    Nie ważne kto otrzymuje, lecz kto daje w tym i innym przypadku. Leczymy kompleksy, próbujemy załatwić coś z jaśnie panującą władzą, co? Maluczcy….

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here