Wiatraki w Zawoni. Kto jest za, a kto przeciw?

936

Wydawać by się mogło, że alternatywne źródła energii, takie jak energia solarna, czy wiatrowa, to genialny pomysł, by zadbać o środowisko i pozyskiwać większe ilości energii, korzystając jedynie z dóbr naturalnych. Proekologiczne organizacje, oraz sama Unia Europejska zachęcają wszystkich członków do przechodzenia na właśnie tego typu źródła energii. Odmienne stanowisko mają jednak mieszkańcy i radni gminy Zawonia, którzy przed wiatrakami i farmami wiatrowymi bronią się jak przed ogniem.

Mieszkańcy nie chcą u siebie wiatraków ze względu na zły wpływ, który mogłyby one wywołać w ich gminie. Chodzi tu głównie o wszelkie „skutki uboczne” z nimi związane, takie jak wysoki poziom hałasu generowany przez wiatraki, zablokowanie możliwości budowania domów w określonych miejscach, czy po prostu szpecenie krajobrazu, który jest wizytówką malowniczej Zawoni. Radni w stu procentach popierają mieszkańców słowami, jednak ewidentnie mają oni problemy z porozumieniem się we własnym gronie.

Podczas komisji, która odbyła się 22 października, radni przyjęli zmianę w uzasadnieniu studium dotyczącym zmian zagospodarowania przestrzennego gminy Zawonia i w finalnej formie, zapis mówi, iż na terenie gminy Zawonia nie przewiduje się lokalizacji elektrowni wiatrowych. Zapis wydaje się być poprawny i logiczny, jednak, jak zauważył jeden z mieszkańców na sesji, która odbyła się 29 października, w projekcie uchwały znajdują się zapisy o ustaleniach związanych z lokalizacją elektrowni wiatrowych. Uzasadnienie staje więc w konflikcie z projektem uchwały, a całość wydaje się wykluczać nawzajem.

Sama zmiana w studium zapisów o elektrowniach wiatrowych budziła wiele emocji wśród radnych i pomimo, wydawać by się mogło wspólnego celu, politycy nie mogli znaleźć wspólnego języka.

Radna Beata Kowalska zgłosiła poprawkę do uzasadnienia pierwotnego projektu uchwały, o brzmieniu – na terenie gminy Zawonia zakazuje się lokalizowania wszelkiego typu elektrowni i farm wiatrowych – co spotkało się z veto pani wójt – Agnieszki Wersty, według której w tego typu uchwale intencyjnej nie ma miejsca na takie zapisy.

Mimo chęci niektórych radnych i większości mieszkańców, propozycja radnej Kowalskiej o całkowitym zakazie, nie przeszła. Co ciekawe, radni przegłosowali natomiast wniosek pani wójt, mówiący konkretnie: „powyższy zapis jest nieprecyzyjny i pozostawia dowolność lokalizacji takich urządzeń, nie wprowadzając ograniczeń, co do ich rozmieszczenia, a intencją niniejszej uchwały jest doprowadzenie do wprowadzenia w studium zakazu budowy elektrowni wiatrowych”.

Po przegłosowaniu wniosku na sali zapanowało poruszenie, a sam zapis wzbudził wśród publiczności oburzenie. Co więcej, wójt Wersta wzbraniała się przed dodaniem do uchwały zakazu budowy samych farm wiatrowych, uzasadniając, że farma, to zbiór elektrowni i nie jest on potrzebny.

Istotnym elementem ostatniej sesji rady gminy Zawonia był aspekt mieszkańców, którzy licznie przybyli na sesję i czynnie uczestniczyli w dyskusjach:

Nie wywołujmy tutaj „wojny polsko-polskiej”, weźcie się państwo w garść, ustalcie i wprowadźcie odpowiednie zapisy, ponieważ wolą mieszkańców jest to, by elektrowni wiatrowych w naszej gminie nie było – mówił jeden z mieszkańców, który w walkę z elektrowniami wiatrowymi zaangażowany jest już od kilku lat.

Radni jednak wydawali się głusi na słowa i prośby mieszkańców, przez co sprawa wiatraków zapewne jeszcze nie raz powróci na sesje rady gminy, a sprawa ich budowy w Zawoni nie jest do końca rozstrzygnięta.

2 KOMENTARZY

  1. I to jest nieszczęście, że Radni z różnym wykształceniem albo ich brakiem z różnymi poglądami, a przede wszystkim uwikłaniem towarzysko-politycznym – decyduja o porządku urbanistycznym NIE MAJĄC PRZY TYM ZIELONEGO POJĘCIA. W Gminie Wisznia mała jest podobnie, Tu tez wszyscy Radni i Sołtysi chcą wójtowi zrobić dobrze.

  2. Blokowanie budowy elektrowni wiatrowych to wielki błąd.
    Argumenty o szkodliwym wpływie na środowisko i mieszkańców są wyssane z palca.
    Gmina mogła by czerpać ogromne dochody z tej inwestycji i poprawiać stan finansów.

    Jednak tutaj panuje jeszcze średniowiecze technologiczne i nawet telefonia GSM jest w powijakach.
    Szkoda, bo przyszłość to zweryfikuje i każdy mieszkaniec to odczuje w kieszeni.
    Podniesienie podatków od nieruchomości będzie nieuniknione.
    Już w obecnej chwili są one wysokie w porównaniu z innymi gminami.
    Mogę się założyć że podczas „panowania” tej rady gminnej podatki wzrosną o 100%
    Szanowni radni pokażcie chociarz jedną inwestycję na naszym terenie w ostatnich latach?
    Proszę tylko nie wskazywać na sklepy 🙂

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here