Niecodzienna historia na koncercie

34

Zapowiadany od kilku dni koncert w obornickiej Bajce miał być dużym wydarzeniem. I tak też było. Około godziny 21, na scenie zagrała legendarna grupa „Sztywny Pal Azji” i co ciekawe zagrali w swym pierwotnym składzie, z wokalistą Leszkiem Nowakiem, którego głos znają chyba wszyscy fani oraz z basistą Pawłem Nazimkiem, który obecnie na stałe związany jest z grupą T.Love.

Zespół zagrał świetnie. Była dynamika, zaangażowanie i doskonałe muzyczne brzmienie. Oczywiście fani usłyszeli praktycznie wszystkie najważniejsze utwory z dyskografii, a ponieważ, wiele osób doskonale znało słowa, więc często były odśpiewane wspólnie.

Obie sale Bajki były wypełnione, a bilety choć nie tanie (40 zł) rozeszły się praktycznie wszystkie. Jednak uwagę zgromadzonych już na samym początku koncertu przykuwała pewna rodzina.

Po koncercie dowiedzieliśmy się, że to fani zespołu… ze Szwecji, którzy na obornicki koncert przepłynęli Bałtyk i przejechali prawie całą Polskę.

– To sprawa mojego syna Huberta. To on jest fanem polskiej muzyki lat 80-tych, choć sam ma tylko 19 lat i jak widać jest niepełnosprawny ruchowo, jeździ na wózku. Muzyką zaraził go ojciec, który od dziecka puszczał mu utwory najbardziej znanych zespołów. On jest najzagorzalszym fanem Republiki. Zespół też go zna i jak jesteśmy na koncertach to nawet go witają – powiedziała nam Agnieszka, matka Huberta. Dowiedzieliśmy się, że syn śledzi strony zespołów, a nawet stara się być w kontakcie z ich liderami poprzez portale społecznościowe.

– On sam zauważył, że jest taki koncert grany w Obornikach i namówił nas, żebyśmy przyjechali. Zadzwoniłam zapytać, czy są jeszcze bilety, okazało się, że tak, więc poprosiłam, aby zarezerwowano je dla nas – dodaje mama Huberta.

– My spełniamy jego marzenia – wtrącił Aladyn, który im towarzyszył. Okazało się, że do Szwecji wyemigrowali kilka lat temu. Syn jeździ na wózku, ale jest dużym optymistą. Uwielbia polską muzykę i kontakt z zespołem na żywo, dlatego starają się go zabierać na koncerty.

– Wolimy te kameralne, jest lepsza atmosfera i kontakt z artystami – dodała Agnieszka.

– Było super – potwierdził Hubert i dodał, że wkrótce jadą na koncert T.Love do Geteborga.

Sytuacją zaskoczony był też zespół. Po koncercie chętnie pozowali do wspólnych zdjęć i rozmawiali z fanami, nie tylko ze Szwecji.

My zapytaliśmy jednak o początki twórczości i o to jak radzili sobie z cenzurą.

– To były trudne czasy – mówi z uśmiechem wokalista Leszek Nowak – Każdy tekst musieliśmy wysłać do akceptacji. Cenzor mógł się przyczepić każdego słowa, dlatego często wysyłaliśmy ugrzecznioną wersję, a na koncertach graliśmy oryginały. Ale bywało i tak, że cenzorzy przychodzili na koncert. Pamiętam jak kiedyś zostaliśmy wezwani po wykonaniu utworu Budujemy grób dla Faraona. Pojawiło się tam zdanie „Polska bieda”, to się tak im nie spodobało, że zagrożono nam, że nie będziemy mogli koncertować. Ostatecznie przekonaliśmy ich, że musieli się przesłyszeć – dodał wokalista.

A już w piątek, 23 października, w obornickiej Bajce będzie równie gorąco. Na scenie zagra jedna z najbardziej znanych polskich kapel rockowych, czyli Acid Drinkers. Bilety w cenie 40 zł i 50 zł w dniu koncertu można jeszcze nabyć w Bajce.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here