Rada będzie pracowała w spokoju

788

NOWa: Czy spodziewał się Pan odwołania ze stanowiska zastępcy i nominacji na przewodniczącego?

Marek Michałowski
Marek Michałowski

Marek Michałowski, nowy przewodniczący Rady Gminy Zawonia: – Sesje Rady Gminy Zawonia od dłuższego już czasu przypominają ring, na którym walczą ze sobą Pani Przewodnicząca z Panią Wójt. Jako doświadczony radny dwóch poprzednich kadencji nie pochwalam takiego zachowania. Na takim zachowaniu cierpi cała Rada a wraz z nią nasz lokalny samorząd. Wprawdzie o możliwości odwołania Pani przewodniczącej mówiło się już wcześniej, jednak decyzja zapadła dopiero na ostatniej sesji. Pod tym kątem jest to zaskoczenie.

NOWa: Co, Pana zdaniem było powodem odwołania przewodniczącej?

Pani Przewodnicząca pojawiła się w Radzie na skutek agresywnej kampanii wyborczej. Wszyscy pamiętamy jeszcze ulotki wyborcze jej autorstwa i inne działania. Pamiętamy ich poziom i sposób obrażania poprzedniego wójta, radnych, pracowników urzędu oraz jednostek organizacyjnych i innych. Dziś już wiemy ile w tym było kłamstw i pomówień. W nowej Radzie została obdarzona sporym, bo 10 osobowym głosem poparcia. Jednak działania, które zapoczątkowała bardzo szybko doprowadziły do paraliżu Rady Gminy oraz tak potrzebnej dla rozwoju samorządu współpracy. Ataki Pani Przewodniczącej na działające w gminie instytucje, ataki na niepopierających ją radnych oraz na Panią Wójt spowodowały odwrót od niej dotychczasowych sojuszników. Rada chce pracować dla rozwoju gminy a nie dla jej niszczenia.

NOWa: Co Pana zdaniem było powodem odwołania zastępcy przewodniczącego?

Odwołanie wiceprzewodniczącego to moim zdanie prawidłowo zastosowana konsekwencja odwołania dotychczasowych władz Rady Gminy. Tak powinno być w demokracji. Choć miałem to na myśli, jednak w drodze emocji nie zdążyłem złożyć rezygnacji z zajmowanej dotychczas funkcji. Wyręczyła mnie Rada odwołując większością głosów z pełnionej funkcji.

NOWa: Co zyska Rada Gminy po zmianie na stanowisku przewodniczącego?

Moim zdaniem zyska to, co bardzo istotne, czyli spokój do podejmowania decyzji. Poprzednie dwie kadencje samorządu zakończyły się sukcesem, bowiem Rada chciała wspólnego rozwoju gminy. Zrealizowaliśmy szereg inwestycji, z których dziś możemy być dumni. Jak mówi przysłowie Zgoda buduje…

NOWa:”Jeżeli nie był Pan dość dobry, jako zastępca, to czy będzie Pan odpowiednim przewodniczącym?” – bardzo proszę o ustosunkowanie się do pytania zadanego na sesji przez jedną z radnych.

To pytanie jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Szanuje radną, która wyraziła takie zastrzeżenie, lecz nie rozumiem tej wątpliwości. Radą kierowała Pani Przewodnicząca i to ona dokonywała wszystkich działań. To było jednoosobowe rządzenie. Jako Przewodniczący będę działał kolegialnie, bowiem tylko takie działanie odnosi skutek. Zresztą kompetencję Przewodniczącego Rady zostały szczegółowe określone w ustawie o samorządzie gminnym oraz Statucie Gminy Zawonia. Nie zamierzam ich przekraczać.

NOWa: Czy to prawda, że może być Pan zależny od pani wójt dlatego, że Pana córka otrzymała pracę w Urzędzie Gminy?

– Nie jestem i nie będę zależny od pani wójt, ponieważ moja córka jest osobą bezrobotną, zarejestrowaną w Powiatowym Urzędzie Pracy w Trzebnicy. Odbywa ona jedynie staż finansowany z wyżej wymienionego urzędu.

2 KOMENTARZY

  1. PODWÓJNA MORALNOŚĆ?
    Pragnę wyrazić swoje rozczarowanie, że Przewodniczący Rady Gminy Marek Michałowski rozpoczął pełnienie swojej funkcji od KŁAMSTW i POMÓWIEŃ.
    Oczekuję wyjaśnień, na czym polegało przekraczanie przeze mnie KOMPETENCJI przewodniczącej Rady Gminy, w jaki sposób PARALIŻOWAŁAM Radę Gminy (jednym głosem!), na czym polegały ATAKI na „działające w gminie INSTYTUCJE”?
    Trochę wstyd, że Przewodniczący nie potrafił na sesji uzasadnić swoich własnych słów i musiał ratować się udzielaniem odpowiedzi NA PIŚMIE.
    Oczekuję, że Pan Przewodniczący poda także przykłady moich ataków na NIEPOPIERAJĄCYCH mnie RADNYCH, a także na panią wójt.
    Owszem, wielokrotnie nie zgadzałam się z wójt A. Werstą w różnych kwestiach (zawsze dotyczyło to spraw publicznych). Nigdy jednak nie brałam udziału w ataku, intrygach, knuciu, gierkach personalnych, podpuszczaniu jednych na drugich, manipulacji. Takie zachowania uważam za niegodne, niehonorowe i szkodliwe dla wszystkich.
    Jaką trzeba mieć moralność, żeby nawet nie zająknąć się na temat ataków na mnie? Też jestem radną. Gdzie był Pan Przewodniczący, gdy radny Dąbrowski demonstrował swoje agresywne zachowania wobec mnie , gdy radni opowiadali o zakazie wykonywania przeze mnie zawodu nauczyciela, „żółtych papierach”, skardze, którą miałam jako przewodnicząca napisać na Radę Gminy? Nie udało się mnie upokorzyć, chociaż bardzo się starano. Zawdzięczam to jednej z radnych, która zachowała się tak po ludzku PRZYZWOICIE. W obronie swojego dobrego imienia, musiałam radnym i pani wójt przedstawić DOWODY. To okazało się skuteczne i wytraciło pseudoargumenty atakującym mnie radnym. Co robił wtedy przewodniczący Michałowski? Milczał…

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here