Brudna agitacja wyborcza w placówkach samorządowych?

1522

Tuż przed ciszą wyborczą, w piątek ukazał się kolejny numer samorządowego biuletynu „Panorama Trzebnicka”. Biuletyn jak zwykle został rozłożony w budynku Urzędu Miejskiego w Trzebnicy, budynkach starostwa, w przychodni, w szpitalu czy w nowo odremontowanym ośrodku kultury.

IMAG2031
Agitowano między innymi w aquaparku…

Gdyby ów periodyk był tylko biuletynem informacyjnym Gminy Trzebnica i zajmował się informowaniem mieszkańców o sprawach samorządowych, pewnie by leżał na stojakach urzędowych do dziś. Tymczasem około godziny 15.00 burmistrz kazał zabrać i schować egzemplarze Panoramy. Podobnie było w ośrodku kultury, gdzie pracownicy pospiesznie zabierali ze stojaków periodyk i ładowali do samochodu. Pozostaje pytanie co takiego się stało?

Okazało się, że kilka pierwszych stron poświęconych jest krytyce posła Marka Łapińskiego. Właściwie to mamy do czynienia ze swoistą agitacją wyborczą, by na posła nie głosować. Jest więc wywiad z burmistrzem Długozimą pt. „Ja nie zagłosuję na posła Łapińskiego”, oczywiście nie wiadomo kto przeprowadza rozmowę, bo materiał jest nie podpisany. Kolejny tytuł: „Czy poseł Marek Łapiński stanie pod trzebnickim pręgierzem?”. Ten tekst opisano jako list do redakcji, a przysłał go rzekomo czytelnik „Świadomy wyborca. Obywatel Trzebnicy”. 

Agitowano także w budynku starostwa przy ul. Leśnej.
Agitowano także w budynku starostwa przy ul. Leśnej.

I o ile sama krytyka czy opinia jest dozwolona, to już agitacja na terenie jednostek publicznych, a taką według kodeksu wyborczego jest, jednoznaczne nakłanianie do głosowania na kogoś lub przeciwko komuś, już nie. Mówi o tym wprost art. 108 Kodeksu Wyborczego.

Jak się dowiedzieliśmy, około 14.30, do Komendy Policji w Trzebnicy wpłynęło zawiadomienie złożone ustnie, a o 16.30 pisemne przez posła, o niedozwolonej agitacji wyborczej prowadzonej na terenie jednostek gminnych i starostwa.

Zadziwiające, że już około godziny 15.00 burmistrz nakazał usunąć biuletyn z jednostek samorządowych. Nie zmienia to faktu, że do tego czasu mogło go pobrać mnóstwo osób.

Zawiadomienie złożone na policji…

Na facebookowym profilu posła Łapińskiego ukazał się wpis, w którym polityk apeluje o nieuleganie manipulacji: „Być może ze względu na ten bezpodstawny i bezpardonowy atak na mnie, wykonany w ostatnim dniu kampanii wyborczej za publiczne pieniądze, nasze podatki, w wyniku tej manipulacji stracę kilka głosów, ale wierzę, że więcej zyskam! Nie może być zgody mieszkańców na takie nieuczciwe praktyki w wykonaniu burmistrza Trzebnicy i jego pracowników z Panoramy Trzebnickiej. Ale warto być sobą! (…) Cios w plecy? Nie. Dramat człowieka, który zachorował na chęć posiadania pełnej władzy. Po gminie, powiecie, chce pozbyć się z Trzebnicy jedynego niezależnego biura, mojego biura poselskiego. Chce pozbyć się jakiejkolwiek dopingującej do lepszej pracy na rzecz mieszkańców rywalizacji. Także aby mieszkańcy nie mieli już nawet jednej osoby do której mogliby się zwrócić o pomoc, także prawną. W kampanii wyborczej zadeklarowałem zakończenie sporów, współpracę. I tego dotrzymałem. Mamy efekty.”

A co na to burmistrz Marek Długozima? Odwiedzając urząd minęliśmy go w drzwiach, ale nie udało nam się porozmawiać. Usłyszeliśmy tylko, jak kazał pracownikowi zabierać gazetki. Publikujemy to na filmie.

2 KOMENTARZY

  1. Halo, #lapadajerade do PiS nikt nie będzie miał pretensji, gdy będzie was, opierając się o wasze wzorce legislacyjne, marginalizować i tępić.
    Czeka was też wojna wewnętrzna o zachowanie stanowisk i przywilejów. Właściwie już trwa. Ci z drugiego szeregu odcinają się i usuwają w cień. Inni syci, mają już dość i się wycofują. Pozagryzacie się nawzajem jak wściekłe psy.
    A my z trybun przeznaczonych dla plebsu, zagryzając suchary rzadko będziemy korzystać z praw do łaski tłumu.

Odpowiedz na „#lapadalradeAnuluj

Please enter your comment!
Please enter your name here