TechniSat poszukuje pracowników

4629
Od początku istnienia zakładu wyprodukowano 16 mln sztuk sprzętu.
Od początku istnienia zakładu wyprodukowano 16 mln sztuk sprzętu.

Pani Iwona Pietrzak zaczynała jako szeregowy pracownik obsadzania ręcznego. Teraz jest liderem swojej zmiany. Nadzoruje pracę 70 osób. Jest bardzo zaangażowana w to co robi, jak twierdzi, bardzo lubi swoje zadania. – Praca lidera jest odpowiedzialna. Muszę czuwać nad tym, co robią inni. Kiedy potrzebują pomocy muszę zareagować, podjąć decyzje dotyczące produkcji. Kiedy ktoś zachoruje, źle się poczuje lub musi odejść od swojego miejsca pracy, bardzo chętnie staję na jego miejscu, żeby go zastąpić. Ja po prostu bardzo lubię tę pracę. Kiedy w zakładzie były dni otwarte, pokazała swoim dzieciom jak wygląda jej praca. – Nie wykluczone, że syn będzie się starał o pracę w TechniSacie. Co prawda kończy Uniwersytet Ekonomiczny, ale bardzo interesuje się elektroniką.

Do pracy trafiają bardzo różni ludzie i w różnym wieku. Najważniejsze są jednak chęci do pracy.

W każdej firmie trzeba się czymś wykazać, bo nikt nikomu nie zapłaci za nicnierobienie. Nasza firma nawet świeżo przyjętym pracownikom daje umowy o pracę, wszystkie świadczenia. Pieniądze zawsze są wypłacane na czas. Jeśli chodzi o wysokość pensji, to na początku nie są to największe kwoty, ale mamy system premii, a pracownicy którzy są zaangażowani awansują, co wiąże się z wyższym wynagrodzeniem. Pani Iwona dostrzega jednak pewien minus swojej pracy: – Nie każdy potrafi odnaleźć się w pracy na zmiany. Jest to szczególnie trudne dla osób, które przez dłuższy czas nie pracowały. Dla mnie osobiście najtrudniejsze są weekendy, kiedy trzeba przyjść do pracy a cała rodzina zostaje w domu. Z drugiej strony rozumiem, że takie jest zapotrzebowanie. Jeśli chcemy, żeby nas zakład istniał i dobrze prosperował, żebyśmy dzięki temu mieli pracę, to też musimy czasem dać coś od siebie.

Inni pracownicy skarżą się, że pomimo klimatyzacji, na halach produkcyjnych jest chwilami bardzo gorąco. Dla innych problemem są brudne palarnie. Nowo wybudowany parking zapewnia miejsca, ale jest on oddalony od hali produkcyjnej o kilkaset metrów, co w porze deszczowej może być dokuczliwe dla pracowników. – Uważam, że czasem do pracy dopuszczane są osoby, które powinny przejść dłuższe szkolenie. Pracownik, który nie ma jeszcze dobrego rozeznana może popsuć pracę innym – powiedziała nam anonimowo inna pracownica.

Czytaj na kolejnej stronie.

1 KOMENTARZ

  1. Niby firma jest super ale zawsze chodzi o kasę. Podstawowy problem, to małe zarobki. Dziwię się, bo wystarczy dać godne zarobki, to ludzi z chęcią pracują i są lojalni.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here