Jak żywić dzieci, żeby były zdrowe

    622

    Nasz ekspert mgr inż. Katarzyna Gediga – dyplomowany technolog żywności i żywienia człowieka, specjalista ds. dietetyki. Od 10 lat zajmuje się tematyką żywności i żywienia. Jest absolwentką studiów podyplomowych „Żywienie człowieka w profilaktyce zdrowotnej” na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu. Planuje diety osobom z nadwagą, otyłym i z innymi jednostkami chorobowymi. W swojej pracy koncentruje się na indywidualnych potrzebach i preferencjach pacjenta. Układa jadłospisy „uszyte na miarę”. Chętnie pracuje z dziećmi i całymi rodzinami. Przyjmuje w Centrum Zdrowia „Emvit” w Trzebnicy, www.emvit.pl, tel 609 320 661.

    Wszystko jadł, a potem zaczął wybrzydzać

    Mówi się, że jeśli dieta w trzech pierwszych latach życia jest zróżnicowana, rzadziej występują problemy z żywieniem w latach kolejnych.

    Rodzice często skarżą się na to, że ich dziecko do 2 roku życia jadło wszystko, a teraz je tylko 2-3 produkty.

    Tak, to nie tylko możliwe, ale również bardzo częste. W okolicach trzeciego roku życia dziecko intensyfikuje swoją walkę o niezależność, co bardzo często manifestuje się wykluczaniem kolejnych produktów i potraw. Ważne, żeby wtedy właściwie zareagować i zachęcić dziecko do otwarcia się na nowe smaki – mówi Katarzyna Gediga i dodaje:- Maluch w wieku żłobkowym i przedszkolnym jest doskonałym obserwatorem. Analizując jego zachowanie możemy wiele się o sobie dowiedzieć, ale ta wiedza może być trudna do przyjęcia.

    Zastanówmy się, czy mimo najlepszych intencji nie popełniliśmy błędów. Dajmy sobie do nich prawo, nie jesteśmy doskonali, dziecko nie rodzi się z instrukcją obsługi. Jak to się ma do niejedzenia?

    Być może przesadziliśmy z treningiem czystości i dziecko ma opór przed dotykaniem żywności, bo bywa lepka, brudzi rękę.

    Być może za długo miksowaliśmy posiłki.

    Być może sami nie jemy wielu produktów, nie jemy przy stole, czy jemy nieregularnie.

    Jeśli tak jest, zmiany zacznijmy od siebie – mówi dietetyczka i tłumaczy: – Proces otwierania się na nowe smaki jest najczęściej długotrwały i wymaga ogromnych pokładów cierpliwości. Czy sukces jest pewny? Tak, ale trzeba szukać metod i nie pozwolić żeby niejedzenie było podstawowym elementem relacji z dzieckiem.

    Jeśli bycie niejadkiem zapewnia uwagę rodziców, dziecko łatwo nie zrezygnuje.

    Czytaj na kolejnej stronie.

    ODPOWIEDŹ

    Please enter your comment!
    Please enter your name here