„Jeden przeciw stu” – rekonstrukcja bitwy pod Hodowem – ZOBACZ FOTOGALERIĘ

1205
Pozorowany atak na widzów

Zaproszeni przez organizatorów goście w przeważającej większości przybyli na miejsce już pod wieczór poprzedniego dnia. Miejscem zaś, gdzie obywać się miały wszelkie wydarzenia związane z imprezą, było specjalnie przygotowane przez organizatorów pole otoczone lasem, tuż pod Rościsławicami. Dzięki temu, że wszyscy byli na miejscu – obozowisko było już od rana przygotowane na przybycie rzeszy zwiedzających.

A było co podziwiać. Organizatorzy bardzo się postarali, gdyż nawet najbardziej wybredny gość mógł znaleźć coś dla siebie: przygotowano stoiska tematyczne dla dzieci, na których można było nabyć wspaniałe drewniane miecze, hełmy, tarcze, łuki i inne akcesoria niezbędne dla każdego małego rycerza.

Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko – potrzebnego przecież w każdej bitwie z udziałem jazdy – kowala. Można tu było nabyć wspaniałą pamiątkę – ukutą na miejscu podkowę „na szczęście” ze swoim imieniem.

Sporą atrakcją, nie tylko dla dzieci, była możliwość poćwiczenia umiejętności strzeleckich w strzale z łuku do celu, oraz poznanie ciekawych technik walki na miecze.

W międzyczasie można było podziwiać wiele pokazów: pokaz umiejętności jeździeckich, pokazy szermierki i popisowej walki na noże. Dla wytchnienia, można było posłuchać muzyki dawnych mistrzów (zespół Tiborius ze Świeradowa Zdroju pod kierownictwem R.Dembińskiego), oraz ciekawych historii dotyczących muzyki dawnej, w połączeniu z prezentacją wspaniale, własnoręcznie wykonanych  przez p. Ryszarda Dembińskiego instrumentów.

Dokończenie na kolejnej stronie

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here