Żmigrodzianie powtórzyli sukces

202
Złoci medaliści Mistrzostw Powiatu w siatkówce plażowej

Na obornicki championat reprezentanci placówki edukacyjnej ze Żmigrodu jechali w doskonałych nastrojach, gdyż po zeszłorocznym sukcesie, również i tym razem byli stawiani w roli faworytów do zdobycia złotych medali.

Jak się okazało Robert Wrzesiński, Dawid Poprawa, Kuba Suseł i Kuba Klimkowski nie zawiedli i powtórzyli wyczyn sprzed roku.

W zawodach wzięły udział 4 drużyny męskie.

W pierwszym meczu żmigrodzianie trafili na Pęgów. – Stresowy początek dał o sobie znać i w efekcie przegraliśmy pierwszego seta tego meczu. Zimny prysznic pomógł jednak naszej drużynie i później było już tylko lepiej. W drugim i trzecim secie pokonaliśmy rywali dużą różnicą i schodziliśmy z piasku po wygranej 2:1 – mówi opiekun żmigrodzian Grzegorz Uram.

W drugim meczu żmigrodzcy siatkarze spotkali się z rewelacją turnieju, czyli drużyną z Czeszowa. – Po pierwszym jednostronnym secie, chłopcy uwierzyli, że przeciwnicy poddadzą się bez walki. Tak jednak się nie stało i po nerwowej końcówce czekał nas kolejny tie-break. W tym, po wyrównanej grze i kilku uwagach taktycznych wyszliśmy na dwupunktowe prowadzenie, którego nie oddaliśmy do końca meczu, zwyciężając 15:13 – relacjonuje Grzegorz Uram.

W ostatnim meczu żmigrodzianom wystarczało wygranie jednego seta do zwycięstwa w całym turnieju. Wynik ten miał być tym łatwiejszy do uzyskania, gdyż grali z drużyną Obornik Śląskich, mającą duże kłopoty tego dnia. – Po pierwszym zwycięskim secie, w drugim całe ciśnienie zeszło z zawodników, co wykorzystali rywale, wygrywając drugiego seta. Kolejny, trzeci już tie-break tego dnia był popisem naszej drużyny, która nie pozwoliła rywalom na nawiązanie wyrównanej gry i ostatecznie wygraliśmy z dużą przewagą – wyznaje szczęśliwy opiekun tryumfatorów.

Tym samym ekipa ze Żmigrodu z kompletem zwycięstw zajęła I miejsce.

Cieszy dobra gra chłopców i to, że w każdym meczu kto inny był liderem drużyny, co dowodzi o wyrównanym poziomie. Gratulacje chłopakom i powtórzenia sukcesu sprzed roku – zakończył Grzegorz Uram.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here