Szpital tonie w długach. Dyrektor prosi o pomoc pracowników

1751

Niemożliwe? A jednak. „Ty najlepiej znasz szpital”- pod taką nazwą dyrektor Szpitala Powiatowego im. św. Jadwigi ogłosił konkurs dla pracowników.

Nie czekając do rozstrzygnięcia konkursu dyrektor wystosował też zapytanie do banków o pożyczkę w wysokości 5 mln zł. Ogłosił też przetarg na kolejny audyt…

Starosta Waldemar Wysocki informując radnych o nowym dyrektorze szpitala mówił, że to fachowiec, który wie co zrobić, by trzebnicki szpital dobrze funkcjonował i by nie generował długu.

Tymczasem wydaje się, że żadnej poprawy nie ma, a co gorsze dyrektor Piotr Dytko chyba sam nie ma pomysłu na to, w którym kierunku powinna podążać nasza, znana w całej Polsce, placówka.

Dowodem na to może być ogłoszony właśnie konkurs, uwaga, skierowany tylko do pracowników szpitala.

Nam nasuwa się pytanie, kto pobiera pensję za zarządzanie dyrektor czy pracownicy? Nie mniej, dyrektor chce, by to pracownicy napisali mu, gdzie można uzyskać oszczędności i co można poprawić w działalności szpitala.

Co ciekawe konkurs skierowany do wszystkich pracowników, a więc zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek czy pań sprzątających.

Powołano też komisję konkursową w której znaleźli się dyrektor Dutko i jego zastępca Adam Chełmoński. Naturalnie jest też regulamin. Nie trzeba było długo czekać na pierwsze głosy zdziwienia. Do naszej redakcji zadzwoniło kilka osób i pytało czy to prawda.

O wyjaśnienie idei konkursu, kwestii pożyczki i audytu zapytaliśmy dyrektora szpitala Piotra Dytko. o komentarz poprosiliśmy też kilka osób.

Dyrektor poprosił o przesłanie pytań na piśmie. Wysłaliśmy je w piątek, ale dyrektor od razu zaznaczył, że odpowie na pierwsze pytanie pod warunkiem, że odpowiedź ukaże się w całości wraz z pytaniem.

Na pozostałe pytania Piotr Dytko obiecał odpowiedzieć w późniejszym terminie. Publikujemy zatem zarówno nasze pytanie jak i odpowiedź:

Odpowiadając na pytanie, „dlaczego zdecydowałem się na ogłoszenie konkursu dla pracowników TY NAJLEPIEJ ZNASZ SZPITAL i czy widzę sens ogłaszania takiego konkursu, skoro pracownicy nie są fachowcami” pragnę podkreślić co następuje…

Cały artykuł dostępny w aktualnym wydaniu papierowym lub e-gazecie, którą możesz zakupić tutaj.

 

3 KOMENTARZY

  1. Uważa pomysł za trafiony, bo kto inny niż osoby biorące udział w procesie mogą wskazać co nie „gra” Panie redaktorze?

    • Przecież ten pan dyrektor to wielki specjalista i meneger od zarządzania ( podobno), a kogo pyta – panią sprzątaczkę, salową. Czy one się na tym znają? Lekarz też na ekonomii znać się nie musi, ma być dobrym lekarzem, a pielęgniarka,- pielęgniarką. Każdy bierze wynagrodzenie za swoją pracę, na której ma się znać. Od zarządzania jest dyrektor szpitala.
      Dyrektor powinien już dawno zrobić audyt wewnętrzny, porozmawiać z pracownikami każdego szczebla i dowiedzieć się, na jakim odcinku i co nie funkcjonuje. Wybór procesu uzdrowienia placówki to już jego działka.

  2. Kiedy nie bierze się pod uwagę zdania pracowników, to narzekamy, że się z nami nie liczą. A kiedy ktoś wychodzi z inicjatywą i prosi o opinię personel (który ma tym samym okazję, żeby się wypowiedzieć), to też narzekamy, że źle. I jak tu znaleźć złoty środek? Dla mnie bardzo fajny pomysł i profesjonalne podejście do tematu.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here