Piłka z wiatrem leci dalej

161

Sparta przystąpiła do meczu w mocno rozregulowanym składzie. – Przyjechaliśmy na mecz osłabieni. Czterech z naszych zawodników z pierwszego składu ma kontuzje lub pauzuje, dwójka udała się na uroczystości rodzinne związane z odbywającą się Pierwszą Komunią. Na meczu mamy jedynie jednego zawodnika w rezerwie – informował nas prezes Sparty Wiesław Zawadzki.

Mecz rozpoczął się od szaleńczych ataków gospodarzy. Już w czwartej minucie moglibyśmy zobaczyć gola, gdy Michał Wojcikowski (SKS) oddał silny, ale niecelny strzał na bramkę, będąc sam na sam z bramkarzem.

Gospodarze nastawili się na szybkie ataki skrzydłami. Najczęściej wykorzystywali Michała Zajączkowskiego. Ten szybki zawodnik na lewym skrzydle zwykle doprowadzał piłkę na wysokość pola karnego.

Na te ataki goście odpowiadali groźnymi kontrami. Najbardziej groźną ujrzeliśmy, gdy na polu karnym wykonywany był rzut wolny. Uderzał Patryk Chojak (Sparta). Celny strzał wyłapał bramkarz Damian Stanisz. Odpowiedzią na tę groźną sytuacje był atak  gospodarzy. Piłka doprowadzona została przez prawoskrzydłowego na wysokość pola karnego i celnie wrzucona w pole bramkowe. Nie dosięgnął jej obrońca. Wówczas dopadł ją Karol Szulga, umieszczając w siatce (1:0). Mieliśmy 19 minutę meczu.

Po tym golu gra zaostrzyła się. Za parę minut zobaczyliśmy żółtą kartkę dla Mariana Raka (SKS). Od 30 minuty można było zauważyć spowolnienie gry i próby rozgrywań taktycznych skrzydłami w wykonaniu obu drużyn. W podsumowaniu pierwszej polowy można zapisać wspaniała postawę bramkarza gości Grzegorza Wojciechowskiego. Jak naliczyliśmy obronił cztery celne uderzenia w światło bramki. W tej połowie goście grali z wiatrem.

Druga połowa zaczęła się podobnie jak pierwsza. Zawodnicy Głuchowa ruszyli do frontalnych ataków większą ilością zawodników. Już w drugiej minucie bramkarz obronił celny strzał. Za chwilę Mateusz Wójcikowski ogrywając obronę doprowadził piłkę w pole karne. I tak do 12 minuty gospodarze nie odpuszczali, wciąż atakując. Te ataki nie przynosiły jednak efektu bramkowego. Tak jak w pierwszej połowie na przeszkodzie zwykle stawał bramkarz. Po 25 minucie goście coraz częściej i składniej atakowali pole karne gospodarzy. Lekka przewaga gości spowodowała odkrycie się obrony, co wykorzystał Michał Grzybowski zdobywając drugiego gola (2:0). Tym stanem zakończył się mecz.

Składy drużyn – gospodarze: Damian Stanisz, Michał Wójcikowski, Marian Rak, Krystian Bobowski, Grzegorz Kotarski, Karol Szulga, Mateusz Wójcikowski, Michał Zajączkowski, Daniel Wójcikowski, Michał Grzybowski, Piotr Jaskot, Kacper Skalski, Sebastian Skalski;

goście: Grzegorz Wojciechowski, Paweł Szymański, Kacper Kundera, Józef Ulatowski, Patryk Lech, Patryk Chojak, Marcin Szafrański, Wojciech Hrycewicz, Piotr Fiedziuk,  Piotr Stasik, Damian Knapiński, Adrian Kmiecik.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here