Spór o zapłatę przy budowie nowej przychodni: podwykonawca żąda 180 tys. zł

1003
Właściciel Budoportalu obawia się, że nie otrzyma pieniędzy za wykonaną pracę.

Z prośbą o interwencję zwrócił się do nas Piotr Piertuszkiewicz, który obawia się, że nie otrzyma pieniędzy za wykonaną pracę. Fragment artykułu prezentujemy poniżej.

Firma Budoportal jest jednym z podwykonawców na budowie nowego ośrodka zdrowia, czyli Trzebnickiego Centrum Medycznego Zdrój przy ul. Kościuszki w Trzebnicy.

Prace na budowie zaczęliśmy w marcu. Na początku wszystko było normalnie, jak przy innych tego typu inwestycjach – opowiada Piotr Pietruszkiewicz, właściciel firmy. – Otrzymałem już jedną płatność, było to kilkadziesiąt tysięcy, a teraz moje roszczenie wynosi 180 tys. zł. W sam materiał zainwestowałem około 100 tys. zł, jednak nie otrzymałem zapłaty – mówi właściciel i wyjaśnia, że jego problem z ISB Budownictwo, głównym wykonawcą prac zaczął się pod koniec kwietnia, kiedy to nie otrzymał zapłaty za pracę.

Po tym jak ISB rozwiązało umowę z podwykonawcą, na plac budowy weszła inna firma.
Po tym jak ISB rozwiązało umowę z podwykonawcą, na plac budowy weszła inna firma.

 

W ostatni piątek właściciel Budoportalu miał spotkać się na budowie z szefem ISB, jednak prezesa nie było na budowie, a przecież miały zostać ustalone szczegóły rozliczeń pomiędzy firmami.

Dodatkowo nowy podwykonawca za wiedzą i zgodzą ISB Budownictwo pracuje na budowie wykorzystując nasz sprzęt  – dodaje Pietruszkiewicz

Sytuacji nie chciał za to komentować prezes ISB Tomasz Wajdzik: – To nie jest sprawa na telefon, bo jest skomplikowana i nie chcę o tym rozmawiać telefonicznie – powiedział prezes, ale na pytanie czy w takim razie możemy się spotkać, aby porozmawiać odpowiedział, że nie widzi takiej potrzeby.

Jak sprawa zostanie rozstrzygnięta przekonamy się w najbliższym czasie. Jednak na naszym forum pojawił się komentarz świadczący o tym, że również inni mają problemy z rozliczeniami.

Pracownik::: Na budowie chronicznie nie wypłaca się pensji pracownikom, generalny ISB  tylko kombinuje jak nie zapłacić podwykonawcom, wyłudzanie robót dodatkowych a później niepłacenie za nie, jest na porządku dziennym, co miesiąc nowy wykonawca i po miesiącu kasy nie ma i tak kolejny jest naciągany, co na to gmina? Czy burmistrz czeka aż ludzie zrobią pikietę pod urzędem, czy udaje że nic nie wie?

Cały artykuł dostępny w aktualnym wydaniu NOWej gazety trzebnickiej lub e-gazecie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here