Pył, kurz i grochówka

365
Grupa żołnierzy Wojska Polskiego.

W słoneczny lecz wietrzny weekend można było: zobaczyć pojazdy bojowe w akcji, w tym oryginalny czołg z serialu „Czterej pancerni”; Podziwiać skoczków spadochronowych z klubu w Szymanowie; Spróbować potraw żołnierskich z prawdziwej kuchni polowej; założyć bojowe opancerzenie żołnierzy; potrzymać prawdziwą broń; usiąść za sterami samolotu i…  zjeść watę cukrową. Główną atrakcją imprezy była jednak inscenizacja walk, przygotowana przez grupę rekonstrukcyjną.

Podczas imprezy odbyło się kilka konkursów. Rzuty granatami do celów, przeciąganie pojazdów wojskowych, oraz wybory najlepszych sobowtórów bohaterów serialu „Czterej pancerni” oraz najładniejszego psa Szarika.

O genezie imprezy opowiadał organizator Marek Łaciak – prezes zarządu Fundacja Inicjatyw Społecznych i Kulturalnych „Jedynka”: – Na początku impreza miała być festiwalem zagranicznej piosenki wojskowej. Robiliśmy ją 7 lat temu w Sobótce.

Zjechało się sporo ludzi zajmujących się kolekcjonowaniem militariów. Nie mieli się gdzie z nimi wystawiać, więc rok później zmieniliśmy charakter imprezy i przenieśliśmy ją do Rakowa. Jest to teraz spotkanie miłośników militariów i żołnierzy Wojska Polskiego oraz weteranów.   

Dokończenie oraz fotogaleria na kolejnej stronie.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here