Piast z punktem, Polonia na zero

135
Grzegorz Mazurek (biały strój) był bliski strzelenia gola dla Piasta Żmigród w niedzielnym meczu.

Wyjątkowo, w związku z tegorocznym długim majowym weekendem, mecze III ligi  zostały rozegrane w czwartek, a następnie w niedzielę. W pierwszym terminie piłkarze Piasta Żmigród udali się do Mostek, na pojedynek z liderującą w rozgrywkach Formacją Port 2000. Jak się okazało aspirująca do gry w II lidze zachodniej ekipa „Portowców” odniosła zasłużone zwycięstwo 3:1, ale podopieczni trenera Grzegorza Podstawka pozostawili po sobie dobre recenzje, gdyż cały czas starali się realizować swoje założenia, co szczególnie w pierwszej części spotkania sprawiało gospodarzom dużo problemów. Wszystkie gole zgromadzona widownia zobaczyła w drugiej części spotkania, a honorowe trafienie dla żmigrodzian zaliczył Krystian Jajko.

W niedzielę Piast podejmował na własnym stadionie Polonię-Stal Świdnica. Warunki atmosferyczne dopisywały, więc nic w tym dziwnego, że trybuny żmigrodzkiego stadionu wypełniły się do ostatniego miejsca. Pierwsza część meczu upłynęła pod dyktando gospodarzy, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji strzeleckich, ale żadnej z nich nie potrafili wykorzystać. W drugiej odsłonie do głosy doszli świdniczanie, którzy zdominowali sytuację na placu gry, ale za każdym razem na przeszkodzie do zdobycia gola stawał im bramkarz Piasta Piotr Bilakiewicz. Największych emocji zgromadzona widownia doświadczyła w ostatnich 10 minutach gry. Najpierw w polu karnym Piasta faulowany został Dominik Piotrowski, a „jedenastkę” na gola zamienił Adrian Bergier. Chwilę później żmigrodzianie uzyskał przewagę liczebną, gdyż za obrazę sędziego Jan Rytko (Polonia) został ukarany dwukrotnie żółtymi kartkami, w konsekwencji czerwoną i musiał opuścić boisko. Niestety pomimo przewagi kadrowej żmigrodzianie nie zdołali dotrwać z korzystnym rezultatem do ostatniego gwizdka sędziego. W 85 minucie skrzydłowy świdniczan Rafał Luber wykazał się najlepszym refleksem w polu karnym gospodarzy i mocnym strzałem pokonał Piotra Bilakiewicza. Wynik meczu już nie uległ zmianie i ostatecznie pojedynek ten zakończył się podziałem punktów.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here