Koniec to dopiero początek

175
Abiturienci PZS nr 1 w Trzebnicy.

Trzecioklasiści najpierw spotkali się w klasach i pożegnali z wychowawcami. Następnie uroczystą akademię poprowadziła dyrektorka Danuta Szuber, obecna była również Małgorzata Kolińska, prezes Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Liceum Ogólnokształcącego. Dyrektorka szkoły dokonała podsumowania trzech ostatnich lat i podziękowała wszystkim za wspólnie spędzony czas.

W czasie spotkania wręczono bardzo wiele nagród, na które uczniowie uczciwie zasłużyli swoją ciężką pracą. Był również program artystyczny, przygotowany przez uczniów młodszych klas. Maturzyści, oskarżeni przez swoich młodszych kolegów o kreatywność, zgranie i tym podobne „przestępstwa”, stanęli przed sądem uczniowskim. Były też piosenki i wspomnienia. Nie obeszło się bez łez, wyciśniętych zadumą nad przemijaniem.

– Przed nami matura – mówi absolwentka Joanna Fedyk. – Podchodzimy do niej właściwie spokojnie, tylko czasem łapie nas stres. Jak będzie? Zobaczymy. Po maturze pójdziemy dalej.  Cały czerwiec muszę poświęcić na aplikacje na studia i poszukiwanie kierunku dalszej nauki idealnego dla mnie. Prawdopodobnie będzie to wydział chemiczny na Politechnice Wrocławskiej. Przedtem jednak chcę odpocząć.

Część nieoficjalna pożegnania miała natomiast miejsce na stawach trzebnickich. Uczestniczyli w niej absolwenci i przyjaciele, uczniowie młodszych klas i ci wszyscy, którzy korzystając z nadarzającej się okazji nie zawahali się podpiąć pod cudzą imprezę. Było jednak dość kulturalnie i w miarę spokojnie. A wspomnienia tego dnia pozostaną do końca życia.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here