Wielka parada serc na Benefisie u Kowalskich

673

Nim jeszcze rozpoczęła się uroczystość, a Marian rozpoczął wstępną rozmowę z przybyłymi, przed estradą ustawiła się długa kolejka gości z gratulacjami, kwiatami, podarunkami, a cały ustalony wcześniej program zaczął się „sypać”. Ten szturm gorących serc rozpoczęła kuzynka Hela z Krotoszyna, za nią stanęła dyrektorka Obornickiego Ośrodka Kultury Halina Muszak i Jerzy Abrycki z zespołu Malwy z Kuraszkowa, z wielce kolorowym przemówieniem, kreślącym wspaniałą historię życia i dzieła Mariana Kowalskiego. Przybyli też przyjaciele ze Świętej Katarzyny, od lat współpracujący na niwie kultury z Marianem. Wisznieńska kulturę reprezentował członek zespołu śpiewaczego z OKSiR Franciszek Owsiański z Malina, przekazując wspaniały bukiet kwiatów. Za nim ustawiły się delegacje zespołów ze Strzeszowa, Brzykowa i osoby indywidualne, z kwiatami i podarkami. Tą paradę gorącego serca zakończył oficjalny gość, burmistrz Marek Długozima, życząc Marianowi i jego rodzinie pomyślności i zdrowia.

Część zespołu Gronie z Wisły i Wielcy Kowalscy: Ola i Marian.
Część zespołu Gronie z Wisły i Wielcy Kowalscy: Ola i Marian.

Tak, jak nie planowana była parada życzeń, tak też „sypnęła” się część artystyczna. Planowano występy zespołów: Skazany na Bluesa, Cran, Strzeszowianki, Marciny, FBB, a na scenie zobaczyliśmy jeszcze górali Groni z Wisły, Malwy z Kuraszkowa, Brzykowianki z Brzykowa. Gdy zmrok zapadał zgromadzeni goście zostali zaproszeni do zwiedzania nowo otwartych izb wystawowych i na skromny poczęstunek. W tym miejscu należy powtórzyć słowa Mariana Kowalskiego, jakie skierował w podzięce do przyjaciół: – Dziękuję paniom z Brzykowa za pomoc w porządkowaniu terenu pod Benefis, za pieczywa, jakie wypiekły na poczęstunek i całą obsługę przy stole. Dziękuję przyjaciołom ze Świętej Katarzyny za wyroby wędliniarskie i bezinteresowną serdeczność. Tym wszystkim, którzy pomagali i pomagają w budowie Muzeum podziękuję skromnie – dyplomami. Po tym wystąpieniu tłumy gości rozeszły się po obejściu Małego Muzeum.

Na Benefis przyjechało kilkaset osób.
Na Benefis przyjechało kilkaset osób.

My udaliśmy się do nowych izb wystawowych. Zwiedziliśmy Izbę Chleba. Rozpoznaliśmy w niej wszystko, co było potrzebne do życia w dawnych wiejskich domach. Na czołowym miejscu stały żarna z resztkami mąki, a dalej rozstawione naczynia i urządzenia do pieczenia, gotowania,  do wyrobu masła itp. Izba ta pokazała nam, jak bogate było wyposażenia domostw potrzebne do przygotowania posiłków i jak wielka ich prezentacja znajduje się w Małym Muzeum. Obok znajduje się Izba Odnalezionych Dzieł Sztuki. Pokazuje jak różnorodne dzieła ludzkiego talentu zgromadzone razem ukazują ich wspaniałość. Izba Militariów prezentuj militaria dawne i współczesne, Ich różnorodność ukazana jest od szabli po współczesną broń automatyczną. Wreszcie zwiedziliśmy odnowioną Izbę Józefa Piłsudskiego. Zresztą, całe muzeum doznało przemieszczeń; pokazano eksponaty dawniej zalegające „magazyn”. Z tego co zobaczyliśmy, wnosimy, że Mariana Kowalskiego czeka jeszcze wiele ciężkiej pracy, zanim muzeum zostanie zaprezentowane w swej całej wspaniałości.

Zespół "Stokrotki", który powstał tydzień temu.
Zespół „Stokrotki”, który powstał tydzień temu.

Ostatnimi akordami tego wspaniałego dnia były występy młodzieżowych zespołów: Cran i FBB z Tomkiem Kowalskim. Zwykle publiczność, po głównych punktach programu imprezy, rozjeżdża się. Tym razem szczególnie oczekiwano na występy zespołu Tomka i innych artystów.

Panie Marianie!!! Masz nasz ukłon i gorące wyrazy uznania za wspaniale dzieło Małego Muzeum Ludowego w Marcinowie!

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here