Wielka akcja strażaków w środku lasu

717

W sobotni poranek strażacy z części powiatu trzebnickiego zostali postawieni w stan gotowości operacyjnej. Pierwsi na miejsce akcji dojechali strażacy, których jednostki znajdowały się najbliżej pożaru, czyli: OSP Rościsławice, OSP Oborniki Śl. i OSP Uraz, następnie OSP Pęgów, OSP Lubnów i OSP Bagno. Ogień pojawił się kilkaset metrów od nowo wybudowanego zbiornika przeciwpożarowego. Początkowo część strażaków rozwinęła linie gaśnicze, rozpoczynając gaszenie pożaru, a inne zastępy zajęły się budowaniem zaopatrzenia wodnego. Na szczęście były to tylko MANEWRY STRAŻY POŻARNYCH.

Mamy gotowy scenariusz ćwiczeń, ale pieczę nad manewrami ma zastępca komendanta powiatowego PSP w Trzebnic, bryg. Marek Nogała,  który, w zależności od rozwoju sytuacji, może coś w nim zmienić; mogą pojawić się jakieś niespodziewane komplikacje – powiedział nam Dariusz Zajączkowski, oficer prasowy KP PSP w Trzebnicy.

 – Manewry rozpoczęły się od przyjazdu jednostek z terenu gminy Oborniki Śląskie, następnie wsparły je jednostki OSP Skoroszów, OSP Wisznia Mała, OSP Skokowa, OSP Żmigród i siły Państwowej Straży Pożarnej. Jednostki docierające w drugiej kolejności wsparły przede wszystkim proces zaopatrzenia wodnego.

Zawodowi strażacy włączyli się do akcji po około pół godzinie od wszczęcia alarmu.
Zawodowi strażacy włączyli się do akcji po około pół godzinie od wszczęcia alarmu.

Przy założeniu w ćwiczeniach takiej wielkości pożaru potrzebujemy dużych ilości wody, rzędu kilku metrów na minutę. Dwie pompy, które podłączono jako pierwsze mogły podać w sumie 1600 litrów na minutę, a my będziemy dążyć do ponad 3 tys. litrów wody na minutę, uwzględniając straty ciśnienia  związane z przesyłem wody do miejsca pożaru. Wielkości, o których mowa zawsze odnoszą się do konkretnego pożaru lasu, jego wielkości i prognoz rozwoju, dlatego ilość sił i środków zawsze dobierane jest do określonego zdarzenia. Przy gaszeniu lasu kwestia zaopatrzenia w wodę jest sprawą kluczową, gdyż zapas zgromadzony w samochodach wystarczy na kilka minut. Dlatego też jednym z głównych punktów ćwiczeń było sprawdzenie agregatu pompowego, który jest w stanie podać 8100 litrów na minutę, ale przy bardzo małym ciśnieniu. Realnie udało się podać ponad 3000 l, przy ciśnieniu 3 atmosfer.

 

 

2 KOMENTARZY

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here