Dwie porażki w okręgówce

124

Ostatnia kolejka nie przyniosła naszym drużynom żadnego punktu. Bardzo blisko wielkiej niespodzianki byli oborniccy piłkarze, którzy po pierwszej połowie prowadzili 1:0 z liderem tabeli, który do tej pory nie przegrał żadnego meczu. Oborniczanie strzelili pierwszą bramkę spotkania w pięknym stylu, niestety nie udało im się utrzymać wyniku. A szkoda, bo zapowiadało się, że oborniczanie mogą być czarnym koniem tego spotkania.

O krok od największej niespodzianki

Do spotkania z liderem oborniczanie byli dobrze przygotowani. – Jeśli chodzi o przebieg meczu, to podeszliśmy z wielkim szacunkiem do rywala, to był lider, który ma wiele strzelonych bramek, chyba nawet więcej na wyjeździe niż u siebie. Dlatego od samego początku byliśmy ustawieni ultradefensywnie, z dwoma szybkimi napastnikami, którzy mieli za zadanie strzelić bramkę, jeśli tylko będzie taka sposobność. Te założenia przedmeczowe były realizowane w pierwszej połowie w 100 procentach. Praktycznie 8 zawodników było skoncentrowanych na defensywie i nie dopuszczało do żadnych groźnych sytuacji ze strony gości. Zresztą początkowo lider grał słabo. W pierwszej części gry stworzyliśmy trzy dogodne sytuacje do strzelenia bramki, z których jedną wykorzystaliśmy. Piłkę z własnej połowy wyprowadził Mirosław Bełkowski, popędził lewą stroną w stronę bramki Pogoni Oleśnica i dośrodkował w pole karne. To dośrodkowanie pomocnika celnym strzałem wykończył grający na pozycji napastnika Hubert Miara – relacjonuje przebieg pierwszej połowy Kornel Delczyk, prezes Boru Oborniki i dodaje, że po przerwie zespół z Oleśnicy postawił wszystko na jedną kartę.

Rywale raz za razem sunęli na naszą bramkę. Popłoch w szeregach naszej obrony siali napastnicy rywala, którzy mogliby startować w zawodach lekkoatletycznych, byli niesamowicie szybcy. W 76 minucie przydarzył się nam błąd w defensywie. Niefortunna akcja obrońcy zakończyła się bramką samobójczą. A to tego czasu nic nie wskazywało na to, że Oleśnica wywiezie z Obornik Śl. chociaż jeden punkt. Wtedy goście uwierzyli, że mogą ten mecz nawet wygrać. Nasz zespół opadł z sił w końcówce, a sędzia doliczył 5 minut i lider dopiął swego: w ostatniej akcji meczu strzałem z dystansu znalazł drogę do siatki, tuż przy słupku. Po tej bramce, jak tylko piłka wpadła do siatki, sędzia skończył mecz. Do tej pory nie możemy dojść do siebie. Z przebiegu meczu uważam, że należał nam się chociaż jeden punkt, tyle zdrowia zostawiliśmy na boisku.  W kolejnym meczu nie mamy innego wyjścia, jak tylko wygrać. Gramy 1 maja o godz. 13 na stadionie w Leśnicy z Żernikami – zapowiada Kornel Delczyk.

Skład KP „Bór”: Grzegorz Gawłowski, Mateusz Kulikowiec, Michał Jankowiak, Marek Mielnik, Mateusz Chatys, Daniel Kuźma, Mateusz Fiłon, Mirosław Bełkowski, Tomasz Wasiak, Michał Wesołowski, Hubert Miara, Jakub Wyrzykowski, Rafał Masicki, Igor Zdeb, Dawid Płaza, Konrad Zdeb, Kornel Delczyk.

Dolpasz również przegrał w doliczonym czasie

Kolejny raz podopieczni trenera Ireneusza Pischinga nie zdołali zdobyć punktu, mimo, że pierwsza cześć spotkania była wyrównana, a początek drugiej połowy należał do skokowskiej drużyny. Od 70 minuty spotkania to piłkarze Polonii przejęli inicjatywę i coraz częściej  zaczęli zagrażać bramce strzeżonej przez Króla. Liczne ataki gości przyniosły w końcu bramkę na wagę zwycięstwa w 92 minucie. (relacja z www.dolpasz.skokowa.pl)

Dolpasz: P. Król – M. Kiepul, D. Zalewski, T. Figura, P. Gołaś (72` K. Kanownik), R. Górnicki, B. Nykiel, P. Sokołowski, K. Tabak, D. Bąkowicz ( 83` W. Okoński), P. Konopacki.

 

Kolejka 24 – 25-26 kwietnia

Orzeł Sadków – GKS Mirków/Długołęka 2:2

Orzeł Pawłowice (Wrocław) – Burza Chwalibożyce 0:3

Zjednoczeni Łowęcice – Czarni Kondratowice 1:2

Dolpasz Skokowa – Polonia Jaszowice 0:1

Bór Oborniki Śląskie – Pogoń Oleśnica 1:2

Wiwa Goszcz – Piast Żerniki (Wrocław) 2:1

KS Łozina – Wratislavia Wrocław 2:1

Sokół Marcinkowice – Strzelinianka Strzelin 1:0

Falko Rzeplin –  Polonia Środa Śląska 1:1

L.p. Nazwa zespołu Mecze Punkty Bramki
1 1. Pogoń Oleśnica 24 62 69-17
2 2. Wiwa Goszcz 24 52 66-28
3 3. Wratislavia 24 45 48-27
4 4. KS Łozina 24 45 44-29
5 5. Strzelinianka 24 35 29-37
6 6. Czarni Kondratowice 24 35 30-33
7 7. Burza Chwalibożyce 24 34 48-44
8 8. Polonia Środa Śląska 24 33 35-38
9 9. Orzeł Sadków 24 32 36-49
10 10. Sokół Marcinkowice 24 32 32-43
11 11. Zjednoczeni Łowęcice 24 30 40-36
12 12. GKS Mirków/Długołęka 23 29 41-28
13 13. Piast Żerniki (Wrocław) 24 28 39-49
14 14. Falko Rzeplin 24 23 43-50
15 15. Bór Oborniki Śląskie 24 23 34-44
16 16. Polonia Jaszowice 24 22 28-50
17 17. Orzeł Pawłowice (Wrocław) 24 18 27-56
18 18. Dolpasz Skokowa 23 17 27-58

 

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here