Piast i Sokół za pucharową burtą

540
Kamil Pyzłowski strzelił dla Sokoła Wielka Lipa honorowego gola w półfinale Pucharu Polski

Na stadionie w Żmigrodzie doszło do konfrontacji dwóch III-ligowych drużyn. Miejscowy Piast, łapiący ostatnio „wiatr w żagle”  podejmował wrocławską Ślęzę. Jak się okazało podopieczni trenera Grzegorza Podstawka napędzili trochę strachu przyjezdnym i byli bardzo blisko awansu do wielkiego finału okręgu wrocławskiego. Ostatecznie to jednak Ślęzą po ostatnim gwizdku arbitra głównego cieszyła się z sukcesu. Ale po kolei…  W 28 minucie gry Grzegorz Mazurek wygrał w polu karnym rywali pojedynek o piłkę z dwoma wrocławskimi obrońcami, uprzedził bramkarza i technicznie strzelił tuż przy słupku. W 39 minucie był już remis, kiedy niepilnowany w polu karnym gospodarzy Grzegorz Rajter wpakował piłkę do bramki Piotra Bilakiewicza.

W 55 minucie meczu, po prostopadłym zagraniu ze środka boiska piłka trafiła do Grzegorza Mazurka, a ten przytomnie podał do niepilnowanego Piotra Mrowca, który technicznym strzałem dał prowadzenie żmigrodzianom. W 78 minucie gry Jakub Bohdanowicz zdecydował się na strzał z 30 metrów. Bramkarz Piasta Piotr Bilakiewicz obronił atomowe uderzenie rywala, wybił piłkę przed siebie, ale wobec dobitki Billego Tchouage był już bezradny i na tablicy wyników ponownie był remis. W 86 minucie w zamieszaniu pod bramką gospodarzy piłka trafiła pod nogi Andrzeja Korytka, a ten zdecydował się na strzał i po chwili futbolówka wylądowała w bramce Bilakiewicza. Oba zespoły kończyły mecz w 10-osobowych składach. W szeregach gospodarzy czerwoną kartką został ukarany Kamil Pilarski, a w zespole gości Kornel Traczyk.

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here