Buchla ratuje Polonię, Piast bezsilny w Gorzowie

163
Karol Buchla uratował swój zespół przed porażką.

Sympatycy Polonii w sobotę liczyli na udany występ swoich ulubieńców i powiększenie dorobku punktowego. Dowodem na to może być dobra frekwencja widowni na trybunach Fair Play Areny, której nie odstraszyły niesprzyjające warunki atmosferyczne. Drużyna trenera Sławomira Kołodzieja z meczu na mecz prezentowała się coraz korzystniej, dlatego też wszyscy liczyli na udany występ, tym bardziej, że do Trzebnicy przyjechała Bielawianka, która również okupuje dolną część ligowej tabeli. Mecz znakomicie rozpoczął się dla gospodarzy, którzy już w 9 minucie gry objęli prowadzenie. Rafał Bucki dośrodkował piłkę w pole karne gości z rzutu wolnego, a niepilnowany Jacek Nawrot skutecznie główkował. Niestety radość trzebniczan z uzyskanego prowadzenia nie trwała zbyt długo, bo już w 16 minucie goście precyzyjnie egzekwowali rzut wolny i było 1:1. Z biegiem czasu Bielawianka nadal atakowała, ale Polonia miała w swoich szeregach znakomicie dysponowanego w tym dniu bramkarza Karola Buchlę, który był dla rywali zaporą nie do przejścia. Po jednej z akcji trzebniczan przed utratą gola ratowała poprzeczka bramki, a chwilę później doświadczony golkiper wybronił rzut karny. Ostatecznie „biało-niebiescy” zremisowali z Bielawianką 1:1.

Cały zespół z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Wielkie postępy robią młodzi chłopcy, juniorzy, którzy nie tylko na treningach, ale i w meczach prezentują wielką ambicję i zaangażowanie. Trener z każdym z nich bardzo dużo rozmawia o zagadnieniach taktycznych i widać, że to powoli przynosi efekty. Niewątpliwie najlepszy w naszych szeregach był Karol Buchla, który bronił jak w transie i można powiedzieć, że przeżywa drugą młodość – mówił po meczu kierownik trzebnickiej drużyny Władysław Tronina.

Więcej po zalogowaniu lub w wydaniu papierowym.

[hidepost=0]  [/hidepost]

1 KOMENTARZ

ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here